Pijacki rajd ośnieżonymi drogami pod Miliczem

BM, materiały prasowe | Utworzono: 2022-12-14 14:02 | Zmodyfikowano: 2022-12-14 14:14
Pijacki rajd ośnieżonymi drogami pod Miliczem - Fot: Dolnośląska policja
Fot: Dolnośląska policja

Policjanci postanowili zatrzymać do kontroli drogowej kierowcę samochodu osobowego marki Renault, który przekroczył dozwoloną prędkość. Kierowca zatrzymał się kilkanaście metrów od umundurowanego policjanta, po czym zawrócił i zaczął odjeżdżać z miejsca kontroli drogowej.

Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg. Mundurowi włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, wydając tym samym polecenie do zatrzymania się. Kierujący jednak nie reagował i gnał przed siebie, próbując uciec policjantom. Mężczyzna nagle skręcił w boczną drogę, gdzie po przejechaniu około kilometra zatrzymał pojazd. Policjanci jadący za uciekinierem natychmiast podbiegli do jego samochodu i siłą musieli wyciągać go z auta

Szybko okazało się, dlaczego 31-letni mężczyzna tak bardzo chciał uniknąć kontaktu z policjantami. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie 1,2 promila alkoholu. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, gdzie mężczyzna odpowie za dwa przestępstwa oraz wykroczenie drogowe. Policjanci przypominają, że za ucieczkę z miejsca kontroli drogowej i kontynuowanie jazdy pomimo polecenia do zatrzymania pojazdu mechanicznego wydanego przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.