Ania szuka domu... w Wałbrzychu

Bartosz Szarafin, WK | Utworzono: 2023-05-22 07:02 | Zmodyfikowano: 2023-05-22 07:05
Ania szuka domu... w Wałbrzychu - fot. MOPS Wałbrzych
fot. MOPS Wałbrzych

W ramach projektu realizowanego przez wałbrzyski MOPS, powstaje 50 małych lalek wzorowanych na Ani z Zielonego Wzgórza. Te, podczas pikniku, trafią do wybranych osób, których zadaniem będzie zapoznanie się z ideą rodzicielstwa zastępczego, mówi Izabela Małek, zastępczyni kierownika działu pieczy zastępczej w MOPS.

- Ta laleczka musi wędrować. Oczywiście naszym celem jest znalezienie tych pięćdziesięciu rodzin zastępczych, chociaż bardzo ważnym celem całej kampanii jest podniesienie świadomości mieszkańców Wałbrzycha. Każdy kto dostanie do ręki Anię, będzie miał okazję poznać czym jest rodzicielstwo zastępcze, co się wiąże z tą ideą - mówi Izabela Małek.

Jeśli dana osoba zdecyduje, że nie jest w stanie stworzyć rodziny zastępczej, może przekazać "Anię" innej zaufanej osobie, która rozważy taki pomysł lub zainteresuje się pieczą. Pomysłodawcy mają nadzieję, że w ten sposób zachęcą niektórych do podjęcia decyzji.

Wyjątkowa, 20-centymetrowa laleczka jest niezwykle podobna do tytułowej bohaterki. Powstała od podstaw w pracowni Moniki Górskiej.

- Malowałam dwa dni takie buźki. Wszystko wykonuję po dwa, trzy dni. Można powiedzieć dni i noce. Cztery godziny śpię, pięć godzin śpię... ale czego się nie robi dla Ani? Dla takiego projektu. Nawet jak mam czasami smutne dni, to wracam do Ani, do cytatów - opowiada Monika Górska.

WARTO POSŁUCHAĆ: W Wałbrzychu rodziny zastępcze potrzebne od zaraz

Między domem dziecka, a rodziną zastępczą jest ogromna różnica, podkreśla Marzena Piątek z MOPS w Wałbrzychu.

- Te dzieciaki się kształtują, wracają do jednej mamy, do jednego taty. Natomiast w placówce wychowawcy się zmieniają, to trochę jak kolonia. Ja też pamiętam jak sama byłam na kolonii, ona była cudowna, ale na dwa tygodnie. Nie wyobrażam sobie po prostu zostać na kolonii całe życie, a dla tych

Pomysłodawcy akcji "Ania szuka domu" liczą, że jak najwięcej lalek wróci razem z przyszłymi rodzicami. Jednak jeśli wróci choćby jedna - będzie to już ogromny sukces i zmiana życia dla choć jednego dziecka.

Na swój nowy dom w Wałbrzychu wciąż czeka ponad 140 dzieci. Z kolei około 500 przebywa w rodzinach zastępczych.

POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU:

Reklama