B. Zdrojewska: Kształt obecnych mediów zostanie kompletnie zmieniony. Mamy na to pomysły

Dariusz Wieczorkowski, GN | Utworzono: 2023-10-11 09:36 | Zmodyfikowano: 2023-10-11 09:37

Gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław była senator Koalicji Obywatelskiej Barbara Zdrojewska.

Niespełna trzy dni do ciszy wyborczej i niespełna 5 dni już do wyborów. Jakie nastroje? Jak się pani czuje?

No ja jestem optymistką z natury, także też wierzę w wygraną w tych wyborach. Czuję się dobrze, chociaż jestem zmęczona. Wszyscy jesteśmy zmęczeni, bo bardzo pracujemy. Nie pamiętam tak ciężkiej kampanii i tak nerwowej.

Czy miała pani czas już na podsumowanie tej mijającej kadencji, np. jest jakiś taki jeden projekt, który pani wyszedł, a jeden taki, który mógłby np. pójść lepiej albo mówiąc wprost nie wyszedł. Zrobiła sobie pani takie zestawienie pani działalności w Senacie?

Mówi pan o działalności mojej w Senacie?

Tak.

Mogę powiedzieć tak, że na pewno nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie zmarnowałam żadnej sytuacji, żeby pracować. Osiągnęłam poważny sukces, zostając przewodniczącą komisji kultury. To jest takie duże wyróżnienie na progu mojej drugiej senackiej kadencji. Także jak zostałam szefową komisji kultury, no to oczywiście głównie się na tym skupiałam. Chociaż pracuje jeszcze w komisji ustawodawczej, bardzo ważnej, też niezwykle odpowiedzialnej, pracowitej komisji senackiej, która zajmuje się poprawianiem prawa. Natomiast mogłam mówić o połowicznym sukcesie tylko dlatego, że część projektów i część naszych wołań okazało się, że trafia do zamrażarki. Z tych rzeczy, które przygotowywałam, m.in. projekt likwidacji Rady Mediów Narodowych, on trafił do zamrażarki. Natomiast uważam, że te nasze wszystkie spotkania z organizacjami pozarządowymi, ta cała nasza walka o wolność mediów, te słynne boje o Trójkę, myślę, że skończyły się w tym sensie sukcesem, że jednak uświadomiliśmy społeczeństwu, co się dzieje i stanęliśmy po stronie zagrożonej wolności mediów.

No to jak pani wywołała temat mediów. Nie milkną echa po poniedziałkowej debacie Telewizji Polskiej. Trudno to nazwać debatą, bo to bardziej raczej było wygłaszanie poszczególnych monologów tych, którzy brali udział w tym projekcie, tak to ujmę. Kto dał radę? Kto zawiódł, pani senator?

Moim zdaniem to nie była prawdziwa debata, to w ogóle tego nie można nazwać debatą od początku do końca. Po pierwsze dlatego, że TVP zachowało się tak, jak zachowało, zmieniając reguły, nie dotrzymując umów, stosując manipulację i takie brzydkie zagrywki. To po pierwsze. Po drugie, jak pan mówi o monologach, to chyba najdłuższe monologi wygłaszali prowadzący. Oni zdominowali tę debatę, zadając tendencyjne pytania i w tych pytaniach jakby sugerujące odpowiedzi. Ewidentnie, nawet w pewnym momencie redaktorowi, panu Rachoniowi puściły nerwy i nawet pozwalał sobie na uwagi wobec Donalda Tuska. Mnie się na to patrzyło okropnie. To nie miało nic wspólnego z debatą. To była po prostu sytuacja, która nigdy nie powinna się w mediach publicznych wydarzyć.

A ostatecznie po tym, jak już opadł kurz i patrzyła pani na chłodno na te wszystkie wystąpienia liderów poszczególnych partii politycznych, to kto dał radę, a kto niekoniecznie uniósł ciężar?

Wydaję mi się, że cała opozycja dała radę. Tak uważam. To znaczy osiągnęła swoje cele. Te cele były różne u każdej osoby z opozycji i były inne u przewodniczącego Tuska, inne były u Joanny Scheuring-Wielgus, czyli Lewicy. Inne były też w przypadku Trzeciej Drogi. Natomiast myślę, że te cele zostały osiągnięte, to znaczy każda partia zaprezentowała się. Ja się cieszyłam słuchając wypowiedzi zarówno Donalda Tuska, jak i przedstawicieli opozycji, że pewne rzeczy w końcu dotrą przynajmniej do części widzów. Bo przecież widzowie mediów publicznych stali i tacy, którzy tylko tę telewizję szanują, nie mają dostępu do prawdy, nie mają dostępu do informacji.

Sądzi pani, że to będzie miało jakiekolwiek przełożenie później na ich wybór, w niedzielę?

Myślę, że duże przełożenie też będzie miało to, jak się zachowywał premier Morawiecki. Myślę, że do wszystkich dotarło, że jemu wszystko tam pomagało, ściany i pytania, które były pod niego i to wszystko było robione. Myślę, że ta manipulacja w tym przypadku była tak daleko idąca, że da to widzowi, nawet takiemu zwolennikom PiS-u, dużo do myślenia. Takie było założenie tej debaty, dlatego tam Donald Tusk poszedł po to, żeby pewne rzeczy uświadomić. To znaczy my mamy w ogóle taką strategię przy tej kampanii, że korzystamy z każdej okazji, żeby dotrzeć do widzów. Przecież po raz pierwszy Donald Tusk był w telewizji publicznej od ośmiu lat. W telewizji, która od rana do nocy go atakuje. To ja w ogóle podziwiałam odwagę. To było fantastyczne.

Pani senator, jak jesteśmy jeszcze przy mediach publicznych, bo taka jedna rzecz mnie w sumie intryguje i myślę, że to jest dobry moment, żeby o tym porozmawiać. Czyli w ogóle finansowanie mediów publicznych. Od wielu lat nie udało się znaleźć żadnego pomysłu, wypracować żadnego projektu konkretnego ws. finansowania mediów publicznych. Czy pani ma pomysł na to, jak to powinno wyglądać? Często jest tak, nawet w tegorocznej kampanii, że chociażby Bezpartyjni Samorządowcy mówią o tym, że jak 3 miliardy złotych trafia na konto mediów publicznych, to np. za te pieniądze mogłaby być bezpłatna komunikacja publiczna. Nie oceniam oczywiście, bo w ogóle jestem ostatnią osobą i nie jestem od tego tutaj w tym studiu. Natomiast kwestia finansowania wraca w zasadzie co roku. Co roku w ostatnich latach trzeba było dosypywać pieniądze. Jak to widzi Koalicja Obywatelska? Jak pani to widzi?

Ja wiem, jak my to widzimy i co robiliśmy w tej sprawie. Co roku składamy wnioski, składaliśmy wnioski przez całą kadencję w Senacie, żeby pieniądze, które są przeznaczane na media publiczne, szły na onkologię, służbę zdrowia. Nie na drogi, tylko właśnie tam, gdzie są najpilniejsze potrzeby. Tam, gdzie ludzie umierają z powodu niedostatecznej opieki. Pyta pan o sposób finansowania, to na pewno odejdziemy od abonamentu. Ja przypominam, że wcześniej telewizja publiczna utrzymywała się z abonamentu, nie dostawała dotacji zibudżetu. W tej chwili tam idą po dwa, trzy miliardy rocznie i to są sumy gigantyczne. Po prostu to są sumy niewyobrażalne.

A wie pani, że złośliwi zaraz powiedzą, że Donald Tusk kiedyś namawiał do tego, by nie płacić abonamentu?

Ale nie będzie tego abonamentu. Nie będzie.

W jaki sposób media mają być finansowane?

Media będą finansowane w inny sposób, tak żeby je odpolitycznić i wprowadzić taki mechanizm, który nie jest uznaniowy, To znaczy, że usiądzie sobie minister finansów z premierem i powie: słuchaj, ta telewizja to nam się nie podoba, to damy im w tym roku mniej pieniędzy". To będzie stały mechanizm finansowania. To, co jest najważniejsze, to powiem, że nikt z tych osób, które są w tej chwili w mediach publicznych, które się zachowują wbrew etyce dziennikarskiej, nie zostanie tam ani chwili.

Kto to będzie oceniać?

Kształt obecnych mediów zostanie kompletnie zmieniony. Mamy na to pomysły. Jak to oceniać? Nie patrzmy tak. Media powinni tworzyć niezależni dziennikarze, dysponujący swoją niezależnością i dysponujący finansowaniem. Nie patrzmy tak, że ktoś ma to oceniać. Jak pan pyta o samą telewizję publiczną...

Ja pytam ogólnie o media publiczne.

Mamy media na szczęście jeszcze prywatne, bo bez tego bylibyśmy sytuacji takiej, jak są Węgry.

Czyli macie swój pomysł na to, jak to będzie wyglądać?

Mamy swój pomysł, by natychmiast po wyborach oddać media społeczeństwu, a nie politykom.

To jak to chcecie zrobić, pani senator?

No właśnie nie mogę tego powiedzieć, bo to są takie posunięcia. Ale mamy takie pomysły.

A da się to legalnie zrobić?

Chcemy telewizję uniezależnić publiczną i przede wszystkim ją odpolitycznić.

Da się to legalnie zrobić?

No oczywiście, że się da. Przecież na całym świecie istnieją niezależne media, takie chociażby jak BBC.

Ja wiem, pani senator, ale mamy kadencję np. Rady Mediów Narodowych, kadencję Krajowej Rady. Czy nie będzie problemu z tym, żeby gdyby opozycję wygrała, by wprowadzić korektę?

Ja tu jestem dosyć radykalna, mówię w tej chwili tylko za siebie, jeśli chodzi o Radę Mediów Narodowych, do natychmiastowej likwidacji, bo to jest antykonstytucyjny twór. Natomiast jeśli chodzi o Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, no to rozważałam postawienie niektórych jej członków za pewne decyzje, podejmowanie lub niepodejmowanie pewnych decyzji, zwlekanie z koncesjami i tak dalej, i tak dalej, postawiłam ich przed Trybunałem Stanu i oni mają taką odpowiedzialność, to jest ciało konstytucyjne. Tylko tego nie zlikwidujemy, bo musielibyśmy zmienić konstytucję. Natomiast można ich pociągnąć do odpowiedzialności.

Mocne słowa, pani senator.

Ale ja to mówię nie po raz pierwszy. Tak uważam, że zarówno poprzedni szef Krajowej Rady, jak cała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wykazała się bezczynnością, jeśli chodzi o rujnowanie mediów w Polsce. Jestem absolutnie przekonana i zapewniam państwa, że jeżeli PiS będzie rządził jeszcze jedną kadencję, będzie to samo, co na Węgrzech i w Rosji, to znaczy nie będzie już wolnych mediów w Polsce.

Posłuchaj całej rozmowy: 

Reklama

Komentarze (13)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Media wg Piss2023-10-13 10:33:04 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Media państwowe wg PiSs to białoruskie standardy 90 % czasu tylko o sukcesach paranoi i Schizofrenii. O opozycji tylko złe . Czysta Korea Północna . Tzw debata i pytanie wychwalające PiSs . Koniec tej patologii blisko . Jeszcze 3 dni
~Artur Adamski2023-10-12 10:04:49 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
A ta pani nadal uważa, że założyciel państwa polskiego Mieszko I to był zły człowiek zasługujący na potępienie? I czy w ogóle dowiedziała się kto to był taki? A może nadal to za dużo jak na jej "potencjał intelektualny"?
~KOPERTY GRODZKIEGO2023-10-12 01:32:33 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Szykują się raczej kolejne 4 lata w opozycji dla Pani Senator,oczywiście jak wyborcy będą łaskawi :-)
~Rafałek T.2023-10-11 18:56:13 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
"Bo po to są te wybory aby niebyło takich pytań !!"
~Wieslaw 2023-10-11 15:09:00 z adresu IP: (185.27.xxx.xxx)
Na szczaw I mirabelki totalni
~wbb2023-10-11 13:52:49 z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
dość familii zdrojewskich, są żałośni
~Boss 2023-10-11 11:57:09 z adresu IP: (2a00:f41:7056:8fcc:25c6:x:x:x)
Czy sytuacja gdy mąż o znanym nazwisku ciągnie żonę na kolejne stanowiska to aby nie nepotyzm?
~Aabb2023-10-11 11:40:24 z adresu IP: (83.251.xxx.xxx)
DOBRA KASA szla za ministra "kultury" Bogdana Zdrojewskiego dla Olgi Tokarczuk za PLUCIE na Polakow!
~Ania2023-10-11 10:30:14 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
A gdzie można się z Panią Kandydatką spotkać? Bo ja bym rada posłuchać a może i zadać jakieś pytanie...
~Prezes 2023-10-11 13:14:32 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
S może warto zapytać byłego ministra da bezpieczeństwa dlaczego niszczy wieńce pod pomnikiem , grozi innym ?
~Projekt X2023-10-11 10:11:14 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Pomysły...ale zdradzimy PO wyborach typowe dla lewactwa.. pokażcie prawdziwy program oszuści! Czyli: 1 Podwyższenie wieku emerytalnego 2 Wprowadzenie waluty euro 3 Likwidacja 13 emerytur 4 Powrót do pracy za 4 zl/h 5 Likwidacja TVP jedynej obiektywnej telewizji i cenzura dziennikarska (wyciszanie afer PO gdy się pojawia) Taki jest wasz program 15 października POgonimy to dziadostwo A sondaże dające wam większość możecie schować sobie tam gdzie... swiatło nie dochodzi Prawdziwy sondaż jest zawsze w dniu wyborów!
~Telewizja 2023-10-11 13:13:08 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Obiektywność telewizji TVPiss. Wszyscy widzieli w poniedziałek . To już Korea Północna jest
~Pkwu2023-10-11 13:12:09 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Powyższy wpis zrealizowano w ramach płatnej kampanii Paranoi i Schizofrenii