A. Zalewska o ministrze edukacji: Każda z kandydatur opozycji ma o edukacji wiedzę teoretyczną

Dariusz Wieczorkowski, GN | Utworzono: 2023-11-02 09:35 | Zmodyfikowano: 2023-11-02 09:36

Gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław była europoseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska, Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy.

Pani poseł, jak pani sądzi, po co panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie pan Mastalerek?

Myślę, że wszyscy wiedzą, że pan minister Mastalerek od bardzo dawna jest związany z panem prezydentem. W związku z tym to była kwestia czasu. Tym bardziej, że kilku ministrów z Kancelarii Prezydenta dostało się do Sejmu, że Marcin Mastalerek przy panu prezydencie będzie i tak się właśnie stało.

Czy nowy szef gabinetu pana prezydenta będzie też nowym otwarciem w polityce, którą do tej pory prowadził pan prezydent?

Myślę, że ma jakiś pomysł. Ale na pewno głównej linii nie zmieni. To trzeba byłoby pytać kancelarii pana prezydenta, pana Marcina Mastalerka również.

Będziemy o to oczywiście pytać na pewno w odpowiednim momencie, ale pytam o to nie bez powodu panią akurat, bo na pewno śledzi pani jego wypowiedzi, nawet nie z ostatnich dni, ale miesięcy. Udzielił też kilku większych wywiadów, w których nie szczędził gorzkich słów pod adresem obozu, z którego się jakby nie było wywodzi. Teraz stoi trochę po drugiej stronie barykady, bo to jest pałac prezydencki. Jak pani to czyta?

Jednocześnie cały czas deklarując związek z tym właśnie obozem. To są jego uprawnienia, jego kompetencje, analizuje, ocenia. Ja nie ze wszystkim się zgadzam i generalnie, jako polityk z tego obozu, publicznie nie wypowiadam się, nawet jeżeli po wyborach trwają różnego rodzaju analizy. Wyciągane są wnioski, będą jeszcze wyciągane, bo owszem, wygraliśmy, ale nie tak, jak zaplanowaliśmy. Ale nie tylko zwyczaj i kultura, ale również takie obowiązki w stosunku do swojej własnej grupy nie pozwalają na dyskusję publiczną.

Niby tak. Jednak właśnie pan minister Mastalerek powiedział, że Jarosław Kaczyński, pan prezes, powinien przejść na emeryturę.

To myślę, takie symptomatyczne dla młodszego pokolenia. Ja żartowałam z redaktorem, tutaj zdradzę tajemnicę sprzed wejścia na antenę, że zastanawiam się nad założeniem fundacji, która zajmie się dyskryminacją ze względu na wiek. Za dużo jest takich sformułowań i to jeżeli chodzi o dziennikarzy, polityków, mówiących o tym, że ktoś powinien przejść na emeryturę polityczną. Przypominam, że pan premier Jarosław Kaczyński na emeryturze formalnej jest. To nie dzieje się na świecie i nie będzie dziać się w Polsce. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy pilnować, żeby "ageizm" nam się nie rozprzestrzenił w publicznym dyskursie.

Czyli pan prezes nie powinien się odsuwać?

Absolutnie.

Czy sądzi pani, że pan prezydent Andrzej Duda powierzy misję Donaldowi Tuskowi, jako pierwszemu do tego, by to on konstruował rząd?

To oczywiście jest decyzja pana prezydenta. Też na nią czekamy. Możemy słuchać tego, co mówi pan prezydent, co mówi premier Mateusz Morawiecki i co mówi Donald Tusk. Po pierwsze, trzyma się prezydent wszystkich konstytucyjnych i ustawowych terminów. To bardzo ważne. Deklaruje i już to zrealizował, że nie skróci kadencji posłom, bo pierwsze spotkanie będzie trzynastego, w poniedziałek, w listopadzie. Jednocześnie pamiętam jego słowa z kampanii wyborczej i też tego się trzymam, że misje o utworzeniu rządu powierzy ugrupowaniu, które wygrało wybory. Wbrew obowiązującej narracji to my mieliśmy najlepszy wynik. Też słuchamy prezydenta, który mówi, że jest to pierwszy raz tak trudna politycznie sytuacja. Zdajmy się na prezydenta, bądźmy cierpliwi. I Mateusz Morawiecki, i Donald Tusk mówią, że są w stanie przyjąć misję tworzenia rządu.

A jak pani to tak politycznie, intuicyjnie wyczuwa? Co się może wydarzyć za 1,5 tygodnia?

Ja nie chcę posługiwać się swoją intuicją, dlatego że to są kompetencje pana prezydenta i ja w te kompetencje absolutnie nie mam zamiaru wchodzić. To też duża odpowiedzialność i podejrzewam, że prezydent czuje tę odpowiedzialność.

Czy pani posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk byłaby dobrym ministrem edukacji?

Jest wśród tych wymienianych, ale oprócz niej jest sporo, bo 11 ugrupowań, które wchodzi w skład tych 3 komitetów wyborczych, ma swoje ambicje. W dodatku ambicje skrajne i wykluczające się. A to związane z zerowym kredytem, a to czterodniowym tygodniem pracy, z niedzielami handlowymi, 30 procentami podwyżek, bez jakby podwyżek dla akademików, jak się okazuje, bo koledzy z Platformy Obywatelskiej mają z tym kłopot. Obok niej wymieniana jest pani Nowacka, pani Lubnauer. Powiem tak, każda z tych kandydatur, bo był też wymieniany wicedyrektor jakiejś szkoły w Łodzi, autor programu TVN-u, który też pomógł mu się wypromować, mają o edukacji wiedzę teoretyczną. To trochę niedobrze, dlatego że system jest tak skomplikowany, że trzeba znać nie tylko emocje i potrzeby, ale również wiedzieć jak ten mechanizm chodzi. Mówiąc kolokwialnie też zobaczymy, poczekamy, będziemy oceniać. Gwarantuję panu redaktorowi, że będziemy to też robić na antenie Radia Wrocław. Zaproponuję, jeżeli tak się stanie, że to opozycja będzie pełniła rząd, mam nadzieję, że nie, bo boję się, co się wydarzy w Europie, to rzeczywiście założymy sobie taki licznik realizacji obietnic i zobaczymy, które z nich to przenośnie.

Może pani założyć te liczniki i będziemy się przyglądać. Dobrze, pani minister, to w takim razie za pół roku mamy wybory do Europarlamentu...

Za 8 miesięcy.

Tak. Czy pani będzie kandydować?

Myślę, że dostanę taką możliwość, dlatego że jestem bardzo aktywnym eurodeputowanym. Pracuje zresztą w jednej z najtrudniejszych komisji, Komisji Środowiska, która to próbuje zawłaszczyć kieszeniami Europejczyków, w tym Polaków.

Polaków czeka mnóstwo wyzwań i też szans w związku z kamieniami milowymi, od których spełnienia będą zależały wypłaty kolejnych transz pieniędzy z Funduszu Odbudowy. Prawicy się nie udało. A uda się opozycji, jeszcze opozycji?

No to jest ta pierwsza przenośnia, z której Donald Tusk jest rozliczany. Demonstracyjnie, teatralnie pojechał na spotkanie swojej grupy politycznej, żeby zdać już przed swoją grupą polityczną relacje z kampanii wyborczej. Spotykał się z koleżankami, czyli z panią komisarz von der Leyen i z panią przewodniczącą Parlamentu Europejskiego. Minę miał nietęgą, kiedy zwołał konferencję prasową. Zapomniał o tym, że dalej teatr musi trwać i Komisja Europejska musi podtrzymywać ten obraz, że nie wtrącała się w wybory w Polsce i że to nie były decyzje polityczne, bo to nie rząd się skonfliktował z Komisją Europejską, tylko Komisja Europejska z polskim rządem.

Ale sądzi pani, że to był tylko teatr?

Myślę, że tak, bo nie miał nawet mandatu. Nie jest przecież nawet kandydatem na premiera wyznaczonym przez pana prezydenta. Myślę, że sporo państwo będą mieć teraz teatrów najprzeróżniejszych, bo rzeczywiście są pytania o różne działania, nie tylko te obietnice wyborcze, ale to, co jest już dane. Między innymi zerowa stawka VAT-u na żywność, czy też tarcze energetyczne. Już są stacje telewizyjne, uwaga, uwaga, to do państwa, którzy słuchają tych stacji telewizyjnych, które to przygotowują was do tego, że należy podnieść ceny energii.

To ja wrócę do tych kamieni milowych, bo to w pewnym sensie też właśnie dotyczy cen energii. Portal Business Insider zauważył, że chodzi między innymi, jeśli mówimy o kamieniach milowych, o ozusowanie wszystkich umów, ale też rozwój sieci żłobków i klubów dziecięcych. Czy chociażby płatne autostrady i drogi ekspresowe i na przykład podatek dla właścicieli samochodów z silnikiem spalinowym. I co teraz pani poseł?

To rzeczywiście jest konsekwencja Zielonego Ładu, bo KPO zostało tak pomyślane, żeby ten Zielony Ład się budował za pożyczone pieniądze. Właściwie KPO jest całej zielone, to znaczy tam jest prawie 47%, o ile się nie mylę, na energię odnawialną, 20% na cyfrowość i reszta na różnego rodzaju działania. Żłobki to jest taki motyw przewodni od bardzo wielu kadencji. Rzeczywiście my te projekty realizowaliśmy. Żłobki są absolutnie konieczne. Proszę zobaczyć, jak niskie jest bezrobocie w Polsce. To też jest efekt tego, że one po prostu powstają. Jeżeli chodzi o podatki, to my chcieliśmy to absolutnie zablokować, mimo że zostało to wpisane do KPO, dlatego że pani Moskwa, pani minister klimatu, poszła do Trybunału Sprawiedliwości z rozporządzeniem dotyczącym elektrycznych samochodów. To jest właśnie ETS 2, który nas dopada. To rzeczywiście bardzo trudne wyzwania i myślę, że obywatele będą przeciwko temu protestować.

A to dobrze, że pan premier Mateusz Morawiecki zgodził się w takim razie właśnie na tego typu umowy?

To jest skomplikowane, dlatego że przypominam, że to Jarosław Gowin był negocjatorem przy KPO.

Ale później pan premier.

Ale też jest tak, że bardzo wielu przywódców, w bardzo wielu krajach członkowskich KPO jest renegocjowane, jest tworzone na nowo. Dlatego, że rzeczywiście bardzo często powstawały one w pośpiechu i nie zawsze znajdują akceptację społeczną.

Ale to muszę dopytać, pani minister. Czy z perspektywy czasu, te koszty, które Polska będzie musiała ponieść, a właściwie to my, Polacy, podatnicy, to dobrze, że pan premier na to wszystko się zgodził, czy nie?

Proszę zauważyć, że to nie dotyczy tylko my Polski. KPO wygląda tak samo w poszczególnych krajach członkowskich. Jak powiedziałam, z jednej strony to jest tworzenie czegoś, co jest zielone, ale z drugiej strony refleksja w postaci zaskarżania rozporządzeń, które to właśnie są odbiciem między innymi w KPO.

To trzeci raz zapytam i proszę o konkretną odpowiedź. To dobrze, że pan premier się zgodził na to wszystko, czy nie?

KPO było wynikiem długich rzeczywiście negocjacji, które to negocjacje zakończyły się obopólną przymiarką do tego, w jaki sposób będzie to realizowane. W związku z tym, że sytuacja się zmieniała. Proszę zobaczyć, że KPO też było tworzone wtedy, kiedy jeszcze nie mieliśmy wojny. W związku z tym rzeczywiście poszczególne rządy, w tym premier Mateusz Morawiecki, to KPO w różny sposób weryfikują. Weryfikowali, stąd zaskarżenia.

Czy gdyby pani, w pani rękach, wtedy, w tamtym czasie, byłaby kwestia tych rozmów rozmaitych i negocjacji właśnie dla Polski, w których brał udział pan premier Morawiecki, to pani przeprowadziło, by ten proces dokładnie tak samo, czy jednak wprowadziłaby pani korekty? Albo na pewnym etapie by pani powiedziała: weto, nie zgadzam się?

To rzeczywiście duża odpowiedzialność, bo trudne są rozmowy z Komisją Europejską, która jest absolutnie zafiksowana na Zielony Ład, który uderza w kieszenie Europejczyków. Mając swoją wiedzę z Komisji Środowiska, na pewno weryfikowałabym to wszystko, co będzie, przekładało się na kieszenie Polaków. Pewnie właśnie w zakresie tych zielonych kwestii, dyskutowałbym intensywniej, na wiele rzeczy bym się nie zgodziła. Ale również nie godzę się w Komisji Środowiska, ale nie jest to takie oczywiste, nie jest takie proste, bo po prostu jest inna większość, liberalno-lewicowa, która, mimo różnego rodzaju poprawek, nie godzi się, prąc do rozstrzygnięć niekorzystnych dla Europejczyków. Proszę zauważyć, że wyjątkiem było na przykład rozporządzenie metanowe, tak. Gdzie udało nam się zaprząc, czy mówiąc bardzo kolokwialnie, ale mówię, że tak można.

Była zgoda ponad polityczna.

Ale to było po raz pierwszy takie zachowanie, no jeszcze opozycji w Polsce.

Kiedy środki z KPO? Jak pani sądzi?

Nie mam pojęcia, dlatego że to jest wiedza tylko i wyłącznie Komisji Europejskiej. No z ust pana Donalda Tuska mowa jest o grudniu i o jakimś politycznym zaufaniu, że trzeba przygotować jakieś dokumenty i jakieś zmiany. Wcale ich nie trzeba przegłosowywać. To też pokazuje, że KPO było blokowane politycznie, a nie merytorycznie.

Jak te środki w końcu trafią do naszego kraju, chociażby pierwsza transza, to Prawo i Sprawiedliwość będzie popierać wszystkie ustawy, które są związane z kamieniami milowymi?

Każda ustawa jest ocenia na osobno, w związku z tym nikt nie może złożyć takiej deklaracji. KPO, przypomnijmy, jest absolutnie wyreżyserowanym wydatkowaniem pieniędzy. To nie jest tak, jak państwo słyszeli w ciągu ostatnich tygodni, w czasie kampanii wyborczej, że one są na wszystko. Nie. One są precyzyjnie zaplanowane. Przede wszystkim są bardzo zielone. Będziemy absolutnie przyglądać się każdemu projektowi i każdej ustawie.

Posłuchaj całej rozmowy:

Reklama

Komentarze (19)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~były słuchacz2023-11-03 09:57:05 z adresu IP: (2a02:a319:a03f:6500:5cb6:x:x:x)
PiS za łapówki wpuścił do EU 250 tysięcy imigrantów z Afryki i Azji. Tyle w temacie relokowania uchodźców. Jak Pisowcy mogą jeszcze używać tego argumentu?!
~Wieslaw 2023-11-03 08:22:28 z adresu IP: (185.27.xxx.xxx)
pilnujcie waszych żon i córek multi kulti tuż tuż
~Kap2023-11-03 09:24:39 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Niejaki Donald T. ma już za to multi-kulti,które będzie w Polsce wprowadzał na polecenie Niemiec obiecane stanowisko po ewentualnych wcześniejszych wyborach lub po 1 kadencji nie można dopuścić by znowu uciekł do Brukseli trzeba go aresztować
~absolutnie2023-11-03 05:18:00 z adresu IP: (2a00:f41:3480:d88e:df4:x:x:x)
pani Zalewska była absolutnie najgorszym ministrem edukacji, nie wspominając Czarnka, który jest absolutnie niewychwany albo wychowany przez absolutnych prymitywów
~Boss 2023-11-02 22:32:40 z adresu IP: (2a00:f41:708d:d035:b5cd:x:x:x)
Anna Zalewska jest aktywnym europosłem, broni polskich interesów.
~odbiorNick2023-11-03 09:36:29 z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
Wolskich interesów jeśli już...
~xx22023-11-02 19:59:17 z adresu IP: (195.140.xxx.xxx)
pani Zalewska wykazała się fatalna praca i taka była jej wiedzą praktyczna
~Bodzio12023-11-02 18:54:34 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Pani Zalewska jak zwykle szalony uśmiech i nie odpowiada na pytania.
~Mieszkaniec2023-11-02 17:00:18 z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Kiedyś pani Zalewska wyrażała obawę, że śmigło turbiny wiatrowej (wielkości autobusu) może jej spaść na głowę. Sądząc z jej wypowiedzi, nie musiało dojść do takiej tragedii, by coś mocno jej zaszkodziło ;)
~odbiorNick2023-11-03 09:39:03 z adresu IP: (89.151.xxx.xxx)
" Komu bozia poskąpiła i rozumu dała pół, kogo w niemowlęctwie niania upuściła główką w dół..."
~Wyborca 2023-11-02 16:57:26 z adresu IP: (2a02:a318:4042:4580:ace3:x:x:x)
To dziwadło z PiSu. Ma wyrok za kłamstwa i grzywnę.
~kmiot żoliborski 2023-11-02 15:00:42 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Są ludzie, którzy okradają groby i są ludzie, którzy okradają kontenery PCK z odzieżą dla bezdomnych i ubogich. Nie ma takiej podłości, której nie uczyniliby członkowie pis dla pieniędzy
~Komentarz został usunięty2023-11-02 14:40:51 z adresu IP: (185.27.xxx.xxx)
Komentarz został usunięty
~Bodzio12023-11-02 18:50:16 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Wiesław włącz ABS,to może opadnie Ci temperatura.Dlaczego tyle złości i nienawiści.Żyłka Ci pęknie.
~ktoś taki2023-11-02 14:48:19 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Wiesio tylko się droczy, bardzo by chciał być ubogacony kulturowo od tylnego wejścia ;)
~Pies2023-11-02 14:47:23 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
~Tow Wieslaw niniejszym informujemy ze z dniem 1 grudnia dokwaterujemy obywatelowi cztery ruskie psy i ogórki zgodnie z życzeniem… z obowiązkiem utrzymania
~Nie warto słuchać głupich2023-11-02 14:28:04 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Zalewska jak zwykle - nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Cela już na panią czeka...
~Praktyka2023-11-02 11:32:13 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Czas zbierać kasę na zwrot do budżetu za kary zapłacone przez Polskę UE na skutek idiotycznych decyzji Paranoi i Schizofrenii. To są mld do zwrotu pani Zalewska . Mam nadzieje ze jest pani wykonać operacje dzielenia ….
~były słuchacz2023-11-02 10:48:36 z adresu IP: (2a02:a319:a03f:6500:3574:x:x:x)
Wy za to macie wiedzę praktyczną... jak rozp***lać i rozkradać Polskę oraz kontenery PCK. Won do Moskwy!