Drogi lepsze i gorsze, czyli od czego zależy które zostaną odśnieżone

Karolina Bieniek, MC | Utworzono: 2024-01-11 07:51 | Zmodyfikowano: 2024-01-11 07:52
Drogi lepsze i gorsze, czyli od czego zależy które zostaną odśnieżone - fot. zdjęcie ilustracyjne RW
fot. zdjęcie ilustracyjne RW

Samorządy w regionie zapewniają, że są gotowe na mrozy i opady śniegu. W niektórych miejscach pługi i odśnieżarki już kursują. Mimo tych zapewnień mieszkańcy skarżą się, że zawsze znajdą się zapomniane odcinki. Najgorzej w okresie zimowym mają wyglądać drogi powiatowe, ale także te na terenie mniejszych wsi. Mieszkańcy nie do końca rozumieją dysproporcje związane z utrzymaniem dróg w obrębie swoich miejscowości. Jak podkreślają samorządowcy wynika to z tego, że czasem na terenie jednej gminy jest kilku zarządców dróg i to generuje problemy - szczególnie zimą. O szczegółach Paweł Kisowski burmistrz Świerzawy

-Od lat jest problem z drogami ponieważ mamy np. na terenie gminy Świerzawa trzech zarządców dróg i często jest tak, że do skrzyżowania jeden pług odśnieża, potem się pług podnosi i już nie odśnieża, bo droga jest innej kategorii i to dla mieszkańca, który nie orientuje się czyja droga jest czyja wygląda kuriozalnie.

Widać to szczególnie wtedy, gdy miejscowości w obrębie jednej gminy są oddalone od siebie o kilkanaście kilometrów i dojazd do nich jest możliwy drogami innej kategorii, powiatowymi bądź wojewódzkimi. Jak informują samorządowcy nie wszystkie drogi są utrzymywane do czarnej nawierzchni. Niektóre wcale, są wówczas oznaczone specjalnymi tabliczkami z informacją, że nie są utrzymywane zimą. To wszystko ma związek z kosztami. Jak przyznaje Pan Irek - mieszkaniec jednej z wsi w powiecie głogowskim, o ile po intensywnych opadach śniegu na głównych drogach widzi się odśnieżarki, tak prawdziwym kłopotem mają być chodniki.

-No mówi się, że zima zaskakuje drogowców, wracaliśmy z trzeciej zmiany to było ciężko, ale szło przejechać, a już na drugą zmianę żona jechała i było dobrze. Z chodnikami jest gorzej, niekiedy jest odśnieżony, a niekiedy jakby się urwał, jakby był inny świat. W mieście zdecydowanie lepiej.

Samorządy przypominają natomiast, że choć niewielu się z tego wywiązuje to za odśnieżanie chodników znajdujących się przy posesjach prywatnych odpowiadają mieszkańcy. Gminne i miejskie służby zapewniają jednak, że utrzymując chodniki będące w zarządzaniu gminy gdy tylko mają możliwość nie pomijają i tych przy posesjach.

 

Reklama