Pacjent wypadł z karetki i zginął pod kołami innego pojazdu. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w sprawie pielęgniarki

Wieczorem 11 stycznia 2020 roku na drodze krajowej nr 35 w okolicach Komorowa pod Świdnicą doszło do śmiertelnego wypadku. Mężczyzna wypadł z karetki i zginął pod kołami jadącego za pojazdem sanitarnym samochodu. Prokuratura oskarżyła w tej sprawie lekarza i pielęgniarkę, która jechała w kabinie obok kierowcy.
Pod koniec grudnia 2023 roku Sąd Rejonowy w Świdnicy skazał pielęgniarkę za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta na rok więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 2 lata i orzekł 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Lekarz został uniewinniony.
Sprawdź: 14-latek zaatakowany przez rówieśników. Dramatyczne wydarzenia w szkole koło Wrocławia
Zachowanie pacjenta było nieprzewidywalne
Obrona pielęgniarki wniosła apelację od tego wyroku. Na początku lipca 2024 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy utrzymał w mocy wyrok uniewinniający lekarza. Uniewinnił również pielęgniarkę. Kasację od tego wyroku wniosła prokuratura. W środę zajmował się nią Sąd Najwyższy, który uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Świdnicy.
Jak przypomniał w uzasadnieniu sędzia referent Eugeniusz Wildowicz, sąd odwoławczy uznał, że pielęgniarka powinna przebywać obok pacjenta, a nie w kabinie kierowcy, ale nie wyczerpała ona znamion zarzucanego jej czynu. To dlatego, że zachowanie pokrzywdzonego, który nagle wstał i otworzył drzwi karetki, było nieprzewidywalne.
Sędzia jednak wskazał, że w ocenie SN to stanowisko Sądu Okręgowego w Świdnicy nie jest prawidłowe, gdyż zaniechał on ustalenia, jaki był zakres obowiązków oskarżonej pielęgniarki, jako gwaranta zdrowia przewożonego pacjenta.
Przeczytaj: Zarzuty dla dwóch przedszkolanek z Lubina. 4-latek który był pod ich opieką, zażył leki psychotropowe
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

