Trwają prace przy budowie Nowego Szpitala Onkologicznego. Czy brak środków z KPO wpłynie na inwestycję?
Prace budowlane przy nowym szpitalu onkologicznym we Wrocławiu postępują. Na placu budowy pracuje 300 osób, a same roboty mają być cztery miesiące przed terminem. Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmunologii i Hematologii we Wrocławiu dr Adam Maciejczyk mówi, że nowy szpital będzie skupiony przede wszystkim na potrzebach pacjentów:
- Pojawiają się nowe terapie, szczególnie dla tych pacjentów, dla których musimy mieć miejsce, żeby je podać. Rozszerzy się też trochę możliwość stosowania przeszczepień szpiku i przede wszystkim poprawiają się warunki dla tych pacjentów. Generalnie zniknie ten problem, którym do tej pory najczęściej mówią pacjenci, czyli pojawi się parking.
Zobacz: 14-latek z Kudowy-Zdroju wysadził szkolą toaletę. O jego losie zdecyduje sąd rodzinny
Będzie odwołanie w sprawie nieprzyznania środków z KPO
Na czterech kondygnacjach nowego szpitala znajdzie się więcej sal operacyjnych, oddział leczenia raka tarczycy, będzie też nowy i zaawansowany sprzęt medyczny. Pierwsi pacjenci mają skorzystać ze szpitala przy ul. Kosmonautów w 2028 roku. Pytając o sytuację związaną z nieprzyznaniem środków, marszałek Paweł Gancarz nie dopatruje się w sytuacji błędów urzędników i zapowiada odwoływanie się decyzji ministerstwa:
- Kryteria zostały tak skrojone i nie są dla nas łaskawe. To nie świadczy o tym, że mają być wyciągane jakiekolwiek konsekwencje służbowe. No nie do końca też jesteśmy w stanie wszystko przewidzieć i my po prostu działamy, jak zawsze w przypadku tego typu konkursu, reaktywnie. Ja swojej odpowiedzialności politycznej nie czuję.
Ewentualny brak środków z KPO nie będzie miał wpływu na budowę i otwarcie szpitala, zapewniał marszałek Gancarz. Dodatkowe środki zewnętrzne pozwoliłyby jednak wyposażyć jednostkę w lepszy sprzęt.
Sprawdź również: "Złota rączka" dla wrocławskich seniorów. Rusza nowy program wsparcia. Jak z niego skorzystać?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


