Dziury w bieżni i braki w infrastrukturze. Co dalej ze stadionem w Szklarskiej Porębie?
Brak skoczni wzwyż i siatek ochronnych do rzutu młotem czy pchania kulą, a w dodatku zniszczony jeden z torów na bieżni - to stan stadionu w Szklarskiej Porębie. Potencjał stadionu z Karkonoszami w tle od lat jest niewykorzystywany. Marlena Grochowska, prezes spółki miejskiej Sport, przedstawiła radzie miasta potrzeby modernizacji stadionu z Karkonoszami w tle:
- My jesteśmy jednym z najwyżej położonych stadionów w Polsce. Warunki klimatyczne, które tutaj panują, są podobne do tych w Alpach.
- Niestety z powodu na przykład braku skoczni wzwyż już tego nie możemy robić. Pchnięcie kulą czy rzut młotem jest ograniczony, ponieważ nie mamy zabezpieczeń. Nie mamy siatek i jest to niebezpieczne dla trenujących - informowała radnych Marlena Grochowska.
Nie ma pieniędzy na stadion, ale będą na halę?
Modernizacja jest potrzebna, bo w Jakuszycach nie ma stadionu, a bez naprawy miasto Szklarska Poręba może zostać w tyle za innymi miejscami z całej Polski. Budżet Szklarskiej Poręby jest jednak na to za mały, mówi burmistrz Paweł Popłoński:
- Miasto swoim sumptem to w zasadzie może utrzymywać go, konserwować i dokonywać takich napraw kosmetycznych. Myślę, że w najbliższym czasie też porozmawiamy jaki kształt ma przyjąć ten stadion.
Jednocześnie w mieście trwają rozmowy o wybudowaniu nowej hali widowisko-sportowej, wartej nawet 50 milionów złotych.
Przeczytaj: Tańsze parkowanie dla mieszkańców Szklarskiej Poręby. W Jeleniej Górze ceny bez zmian
Czy sportowcy przenoszą się w inne miejsca?
Zapytaliśmy, czy sportowcy już odbiegają od Szklarskiej Poręby. Mówi Piotr Kamiński, trener biegowy, który wbiegł sześć razy na Śnieżkę od wschodu do zachodu słońca:
- Odbiegają i nie. Nadal jest to fajna mekka biegowa, natomiast przykład stadionu im. Ireny Szewińskiej w Karpaczu chociażby - nowy obiekt - pokazuje, że zapewnienie nowocześniejszej infrastruktury przyciąga chociażby zgrupowania kadry narodowej lekkoatletów, czego w Szklarskiej Porębie niestety nie widać.
Z kolei inne miasto, pomiędzy Szklarską Poręba a Wrocławiem, ma szansę zostać niebawem ważnym ośrodkiem dla lekkoatletów i biegaczy. Lwówek Śląski czeka na ogłoszenie przetargu przebudowy stadionu. Jest też Polana Jakuszycka z Dolnośląskim Centrum Sportów, warta setki milionów złotych.
Czy przez silną konkurencję i zniszczony stadion biegacze odbiegają ze Szklarskiej Poręby? Sprawdzał to Maciej Ryłkiewicz, reporter Radia Wrocław:
Polecamy: Był zsyp na śmieci, a jest winda. Przebudowa w bloku rozwiązała "problem siedmiu schodków"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


