Karta "Kocham Wałbrzych" działa od roku. Z których zniżek najchętniej korzystają mieszkańcy?

Po roku działalności programu blisko co trzeci mieszkaniec miasta posiada kartę mieszkańca "Kocham Wałbrzych". W statystykach widać, że mieszkańcy najchętniej korzystają z tych atrakcji, w których zniżki dają realną ulgę. A czasem nawet bezpłatny wstęp raz w roku, jak do Zamku Książ czy Palmiarni.
Polecamy: Bilety na finał Ligi Konferencji we Wrocławiu. Ile kosztują i jak je zdobyć?
Atrakcje sportowe wśród najpopularniejszych
Które miejsca cieszyły się największą popularnością?
- Zdecydowanie basen i strefa sport w Aqua Zdroju - tam faktycznie mówimy o ponad 13 tysiącach użytkowników, którzy skorzystali ze zniżki. Lodowisko było bardzo popularne. Zniżka na wejście na lodowisko to było ponad 1200 osób, więc to pokazuje, że faktycznie te atrakcje sportowe były najpopularniejsze - wylicza Kamila Świerczyńska z UM w Wałbrzychu.
To tylko kilka z wielu propozycji, wylicza Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha:
- Pozwala to na tańsze wejście do muzeów, do Aqua Zdroju, na korzystanie z obiektów kulturalnych miejskich - Zamek Książ, Stara Kopalnia - ale również mecze Górnika, zakłady prywatne, gastronomiczne. Policzyłem, że to jest realna oszczędność w ciągu roku kilkuset złotych.
Sprawdź: Wałbrzych ma nowe centrum. To miejsce i dla mieszkańców i dla turystów
Mieszkańcy chętnie korzystają - kto najczęściej?
A czy mieszkańcy znają kartę Kocham Wałbrzych?
- To jest taka ulga, można sobie pozwiedzać.
- Moja żona skorzystała właśnie z tej karty. Rodzina, przyjeżdżając do nas w wakacje, chce coś zobaczyć. Żona jest jak gdyby przewodnikiem (...), ona sama musi najpierw sprawdzić palmiarnię i inne rzeczy.
- Mam aplikację, żeby w wielu miejscach mieć możliwość wejść w promocji.
- Było to potrzebne wałbrzyszanom? (pyt. red)
- Mi się wydaje, że tak. Bo na przykład na wieżę to jest 10 złotych, a tak - jak się wyrobi tą kartę - to jest za złotówkę. Ja już byłam trzy razy!
Najwięcej użytkowników to osoby w wieku 40-50 lat, na drugim miejscu są osoby w wieku 60-70 lat. Najchętniej korzystają kobiety. Co ciekawe, najwięcej kart posiadają mieszkańcy ulicy Fortecznej. Poza miejskimi instytucjami karta ma proponować także rabaty u lokalnych przedsiębiorców. Tych wciąż jest mało, ale pojawiają się - wśród nich kilka kawiarni czy parków rozrywki.
Przeczytaj: Amerykańskie cła uderzają w ceramikę z Bolesławca. Firmy szukają innych rynków zbytu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
