Butelki oraz powyrywane drzewa w Lesie Kuźnickim. Mieszkańcy sami patrolują teren. Kto odpowiada za zniszczenia?
Las Kuźnicki we Wrocławiu znów został zasypany śmieciami, mimo że mieszkańcy regularnie sprzątają ten teren, skala zanieczyszczeń przytłacza. Ludzie, którzy na co dzień dbają o czystość lasu, nie nadążają z porządkami po tych, którzy zostawiają po sobie bałagan:
- Są wyrywane młode drzewa, które rosły w tym lesie. Pozostawione są śmieci. Ostatnio, wraz z mieszkańcami, znaleźliśmy również powbijane gwoździe w drzewa. Drzewa zostały zdewastowane – pomalowane czerwonym sprejem. Widać wyraźnie, że sytuacja nie jest opanowana. - mówi Marta Janicka, mieszkanka osiedla Kuźniki
Zobacz: We Wrocławiu mają wyciąć stare drzewa i postawić budynek. Mieszkańcy walczą, by powstał tam park
"Z ludzką głupotą nawet zarządca może sobie nie poradzić"
Zarząd Zieleni Miejskiej, który odpowiada za teren przypomina, że monitoruje sytuację i w przypadku powtarzających się incydentów w sezonie letnim powiadomi odpowiednie służby. Ponadto, przypomina o zakazie rozpalania ognisk w lasach i na terenach zielonych z uwagi na suszę. W ostatni weekend sytuacja przerosła oczekiwania mieszkańców, którzy podczas sprzątania natrafili na wyrwane drzewa, pomalowane na czerwono sprayem oraz drzewa, w które wbite zostały gwoździe, a także liczne odpady, w tym porzucone śmieci po ogniskach i butelki:
- W tym roku widać, że sytuacje te, ogniska i dewastacja lasu stają się coraz bardziej powszechne. Jesteśmy w kontakcie z Zarządem Zieleni Miejskiej, sprawa jest znana. Mają zostać podjęte działania, które mogą pomóc w zniwelowaniu tego problemu. Nie wiem, na ile będą one skuteczne, bo niestety ludzką głupotą nawet zarządca może nie poradzić sobie. - mówi Marta Janicka, mieszkanka Kuźnik
Mieszkańcy, aby zadbać o porządek w lesie, organizują co tydzień dyżury w niedziele, w godzinach wieczornych. Jeśli problem jest poważny, biorą sprawy w swoje ręce i sprzątają, oczekują jednak wsparcia ze strony miasta.
Przeczytaj: Nie żyje żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej. Zmarł w trakcie służby
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


