Kto będzie dostarczał wodór do wałbrzyskich autobusów? Obecnie zbiorniki w pojazdach są napełniane do połowy
Kto stanie się głównym dostawcą wodoru do wałbrzyskich autobusów i ile będzie to kosztowało? Odpowiedź na to pytanie możemy poznać jeszcze w tym miesiącu. Po tym, gdy w pierwszym przetargu złożona oferta przewyższała cenę z pylonu na stacjach - ogłoszono drugi przetarg. Ten został podzielony już na dwie części, opisuje Radiu Wrocław Kamil Orpel, Prezes Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych:
- Część większa - około 60% naszego zapotrzebowania - wymagania wskazują, że to musi być stacja stacjonarna, bo to chodzi o efektywność też tankowania. Natomiast, żeby zabezpieczyć się przed różnymi awariami, problemami z dostawą, postanowiliśmy podzielić ten przetarg tak żeby mieć dwie lokalizacje, w których można tankować.
Sytuacją idealną dla MZUKu byłoby uzyskanie ceny niższej niż z pylonu, a nawet wybranie dwóch dostawców, jednego głównego i drugiego pomocniczego, który w razie awarii podobnej do tej z marca tego roku, byłby w stanie zapewnić ciągłość dostaw wodoru.
Przeczytaj: Do wrocławskiego okna życia trafił... 2-letni chłopiec. Służby sprawdzą, dlaczego doszło do tej sytuacji
Bez stacji stacjonarnej, autobusy mogą być zatankowane jedynie do połowy
Obecnie cena z pylonu to 69zł za kg, natomiast wałbrzyska, jedyna w regionie stacja tankowania wodoru spółki Orlen jeszcze nie jest otwarta. Autobusy tankowane są ze stacji mobilnej na zajezdni, która nie pozwala zatankować ich do pełna. Odpowiedź na pytanie kto i czy w ogóle dostarczy wodór, poznamy już na dniach, dodaje Kamil Orpel - Prezes MZUKu:
- Aktualnie jeżeli nic się nie zmieni to 17 kwietnia mamy otwarcie ofert. Wtedy będziemy wiedzieli kto przystąpił i za ile jest gotów nam sprzedawać wodór, ale to będzie dostawa od 1. sierpnia. Do tego czasu będziemy mieli tymczasową umowę. Gdy tylko będzie otwarta stacja, wtedy będziemy tankować po prostu po tej cenie z pylonu.
Stacja tankowania wodoru od Orlenu powstała przy ul. Wysockiego w Wałbrzychu. Od kilku tygodni trwają tam szkolenia pracowników i próbne tankowania wałbrzyskich autobusów. Jak poinformował nas Orlen - otwarcie powinno nastąpić w ciągu kilku najbliższych tygodni. Bez stacji stacjonarnej - autobusy trzeba tankować z mobilnej dostępnej na zajezdni. Nie posiada ona jednak systemu sprężarek, dlatego pozwala naładować zbiorniki autobusów jedynie do połowy.
Sprawdź również: Kolejny dzień pieszego pasażera we Wrocławiu? Brak napięcia w sieci zatrzymał kilkanaście tramwajów
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

