Grzywna, a nawet areszt za... zrobienie zdjęcia. W życie wchodzi nowy przepis

W związku z rozporządzeniem Ministra Obrony Narodowej od północy w nocy z 17 na 18 kwietnia za fotografowanie 25 tysięcy miejsc w Polsce grozić będzie grzywna od 5 do 20 tysięcy złotych. Osoby, które fotografują miejsca oznaczone tabliczkami z napisem "zakaz fotografowania", mogą też trafić do aresztu na okres od 5 do 30 dni. Za fotografowanie miejsc oznaczonych tabliczką grozi ponadto konfiskata aparatu czy telefonu, którymi wykonano zdjęcie.
Warto dodać, że nie chodzi o komisariaty policji, areszty śledcze, stacje PKP czy tory kolejowe, ale w większości o mienie wojskowe. Ministerstwo Obrony Narodowej nie ujawni, które są to obiekty, ze względu na ich bezpieczeństwo.
Sprawdź też: Firmy z Dolnego Śląska stawiają na zbrojeniówkę. Coraz częściej chcą produkować i sprzedawać sprzęt wojskowy
Opinie mieszkańców są podzielone
Opinie na ulicach Dolnego Śląska są podzielone:
- Jeżeli jest to ważne dla obronności kraju... Wiemy, jaka jest sytuacja w tym momencie, jak się to odbywa na Ukrainie, można zdradzić ważne miejsca, pozycje.
- Każdy z nas powinien być odpowiedzialny za bezpieczeństwo naszego kraju i nie powinno się takich rzeczy udostępniać.
- Są fotografie wszystkiego w internecie i można znaleźć. Według mnie ten zakaz jest niepotrzebny.
- Dlaczego każdy ma fotografować co mu się podoba? Są obiekty, których naprawdę nie powinniśmy fotografować.
- Wszyscy będą się tym interesować, później on umrze śmiercią naturalną. Dzisiaj mało kto pamięta o RODO. Zakaz fotografowania, moim zdaniem, nie uderzy w szpiegów, bo większość istniejących obiektów już zapewne mają rozpoznane.
Miejsca objęte zakazem mają być oznaczone tabliczką z przekreślonymi aparatem, telefonem i kamerą oraz z napisem "zakaz fotografowania" w pięciu językach. Nie wiadomo, co ze zdjęciami wykonanymi przed wprowadzeniem rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej i ich publikacją.
Na ten temat rozmawialiśmy w popołudniowym programie Para dla Dolnego Śląska:
Ważne: Atak na lekarkę w szpitalu w Oleśnicy. Prokuratura bierze pod lupę akcję Grzegorza Brauna
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

