300-letni barokowy zabytek czy doskonała stylizacja z XX wieku? Badania potwierdziły przeszłość stropu w Zamku Książ
W wałbrzyskim Zamku Książ trwa największy od przeszło 50 lat remont. Poddano mu ciąg barokowy, czyli salony przyległe do Sali Maksymiliana. Prace są niezwykle wymagające, o czym świadczą choćby te prowadzone w Salonie Włoskim. Niezbędne okazały się badania datujące tamtejszy strop, który - jak się okazuje - ma blisko 300 lat.
- Ten strop to jest pierwszy element, który jest poddawany konserwacji w tym salonie. To jest też najbardziej dekoracyjny, najważniejszy jego element. I o ile część z niego jest konserwowana in situ, bez żadnego demontażu, o tyle te właśnie obrazy, które były wmontowane w strop, są już w tym momencie w pracowni pana Ryszarda Wójtowicza - mówi Katarzyna Sielicka z Zamku Książ.
Precyzyjne badania i opinia ekspertów z Włoch
Do badań zasięgnięto nawet opinii ekspertów z Włoch, którzy pomagali datować przyrost roczny drzew pochodzących z tamtego regionu.
- Ta wiedza związana jest z największym remontem od 50 lat, który trwa obecnie w Zamku Książ. Rozpoczęliśmy go od Salonu Włoskiego. Remontowany jest nasz ciąg barokowy. To są salony flankujące Salę Maksymiliana. Przeprowadzone zostały precyzyjne badania dendrochronologiczne. Wskazały, jaki jest faktyczny wiek malowidła przedstawiającego boginię Florę - mówi Mateusz Mykytyszyn z Fundacji Księżnej Daisy von Pless.
Dlaczego ta wiedza jest dla Zamku Książ tak ważna? Ponieważ w czasie największej, XX-wiecznej przebudowy, w zamku zaaranżowano bardzo wiele salonów neo stylowych. To rodzi wiele pytań, zdradza Radiu Wrocław Katarzyna Sielicka:
- Zawsze mamy trudność z określeniem, czy coś jest autentycznie barokowe, XVIII-wieczne, czy coś jest właśnie stylizacją z początku XX wieku, a są to stylizacje doskonałe ze względu na użyte materiały, techniki, zaangażowanych artystów. Stąd nawet historycy sztuki mają z tym wielkie problemy.
Polecamy: Szkolne kadry z przeszłości. Muzeum Miejskie w Dzierżoniowie szuka starych zdjęć klasowych
Strop trafił do zamku w XX wieku
Wcześniejsza analiza fotografii wskazywała, że strop pojawił się w salonie podczas XX-wiecznej przebudowy. Zachowane w Archiwum Państwowym we Wrocławiu dokumenty wskazywały, że mógł być jednym z zakupów poczynionych przez Hochbergów w północnych Włoszech, podobnie jak renesansowe kominki. Pracownicy zamku nie byli jednak pewni, czy strop był rzeczywiście dziełem mistrzów późnego włoskiego baroku, czy jedynie XX-wieczną stylizacją. Teraz zostało to wyjaśnione. A co przedstawia strop?
- Przedstawia boginię Florę, boginię wiosny, wszystkiego, co budzi się do życia, roślinności. Ona jest otoczona mniejszymi tondami, które przedstawiają amory. One zostały wielokrotnie przemalowane. Oprócz tego są tam drewniane wici roślinne, to wszystko było pokryte prawdziwym złotem, płatkami szczerego złota - opisuje Mateusz Mykytyszyn.
To nie wszystkie prace w Salonie Włoskim. Dzięki remontowi między innymi wróci do niego kominek, który po wojnie przeniesiono do Salonu Białego. Zostanie też odtworzona nadbudowa i powrócą ścienne tkaniny. W najbliższym czasie remont przejdą też inne salony w ciągu Piano Nobile. Renowacja nie ominie także reprezentacyjnej Sali Maksymiliana, gdzie już teraz - kolejno - do konserwacji są oddawane żyrandole. Zamówiono też reprodukcje dwóch brakujących obrazów.
Przeczytaj: Wrocław odnowi zabytkową kamienicę. Więcej mieszkań i nowy standard
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

