Szczuł psa, by ten... uszkodził drzewa. Podczas zatrzymania zwierzę zaatakowało policjantów
42-letni mieszkaniec ze Strzelina szczuł swojego psa, by ten uszkadzał małe drzewa na terenie miasta. Łącznie zwierzę uszkodziło 13 roślin - policjanci postanowili zatrzymać właściciela, by ukrócić ten nietypowy proceder.
Mężczyzna nie zamierzał jednak poddać się policyjnym procedurom. W momencie zatrzymania obrażał funkcjonariuszy, stawiał czynny opór i był agresywny wobec mundurowych. Ponownie też wykorzystał swojego psa, którego szczuł, by ten zaatakował policjantów. Doświadczeni stróże prawa nie mieli jednak większych problemów z obezwładnieniem i zatrzymaniem 42-latka.
Zatrzymany już wcześniej miał konflikty z prawem, był nawet w więzieniu, a jego zachowanie mogło wskazywać na to, że zażywał środki odurzające. W związku z tym funkcjonariusze przeszukali mieszkanie, w którym znaleźli prawie 200 porcji handlowych narkotyków - w tym marihuany i amfetaminy.
Zaczęło się od niszczenia drzew, a skończyło na kilku zarzutach. 42-latek został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, a w związku z posiadaniem narkotyków zarzuty usłyszał także jego współlokator.
Sprawdź też: Zniszczyli skrzynki ze skarbem. Popularne questy w Złotoryi padły ofiarą wandali
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


