Ukradli magnolie z wrocławskiego podwórka. Wspólnota zasadziła je niedługo wcześniej

Mieszkańcy bloku przy Śrutowej 8 we Wrocławiu mieli do zagospodarowania kawałek trawnika w niemal całkowicie wybrukowanym podwórzu. Posadzili więc rośliny, w tym dwie ponad dwumetrowe magnolie. Drzewa nie przetrwały jednak nawet dwóch tygodni, bo w przeciągu trzech dni oba zostały ukradzione. Sławomir Szczerba, członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej, mówi, że najbardziej bulwersująca jest zuchwałość drugiej kradzieży, która miała miejsce w środowe (16 kwietnia) popołudnie:
- Za drugim razem któryś z członków wspólnoty mieszkaniowej zauważył panów niosących drzewko. Spytał się, czy to jest magnolia, dlatego, że znał przypadek z kilku dni wcześniej. Oni w odpowiedzi zaczęli z tym drzewkiem uciekać.
Sprawdź: Drzewa wróciły na wrocławski rynek. W przyszłości ma być ich więcej [ZDJĘCIA]
Nagrania z monitoringu zostały zabezpieczone
Wspólnota zabezpieczyła już nagrania z monitoringu i przekazała go organom ścigania. Podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu mówi, że kradzieże roślin nie są czymś niezwykłym:
- Rzeczywiście można powiedzieć, że w sezonie, jaki mamy teraz, czyli wiosna, rośliny - że tak powiem - są na topie, to się niestety zdarza. Ważna będzie wartość. W przypadku, kiedy ta kwota wyniesie więcej niż 800 złotych, będzie to stanowiło przestępstwo, poniżej będzie to wykroczenie. W obu przypadkach oczywiście sprawca jak najbardziej może się spodziewać odpowiedzialności karnej.
Każda z magnolii skradzionych ze Śrutowej 8 była warta 400 złotych.
Przeczytaj: "Tory niezgody" w Miłkowie. Linia kolejowa do Karpacza utrudni życie mieszkańców
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

