Odnowiony przewodnik z lat trzydziestych stał się nowym hitem w Górach Suchych

Pochodzący z lat trzydziestych ubiegłego wieku przewodnik "Schronisko Andrzejówka w Górach Wałbrzyskich" zrobił furorę wśród pasjonatów historii i turystyki w Górach Suchych. Publikację napisaną w języku staroniemieckim odnalazł w archiwach Andrzej Sawicki - obecny gospodarz schroniska. Pierwsze wydanie rozeszło się jak ciepłe bułeczki. Konieczny był dodruk, który udało się zrealizować właśnie w kwietniu. Czym intryguje przetłumaczona publikacja?
- Wiele takich miejsc opisuje tutaj bardzo w tym bliskim zasięgu Andrzejówki. Po prostu ich już nie ma. Warto przejść, warto zobaczyć jak tu było. Bardzo dobre opisy - chociażby ruin zamków Rogowiec i Radosno, które wprost były opisywane jako zamki słowiańskie. Poprowadzone specjalne szlaki, specjalne oznakowanie do tych właśnie ruin, takich bardziej widokowych miejsc. To jest kawał ciekawej historii do opowiedzenia - mówi Andrzej Sawicki.
- Przewodnik został napisany przez Andreasa Bocka, czyli twórcę schroniska Andrzejówka - Andreas Baude wtedy. My go przetłumaczyliśmy najpierw ze staroniemieckiego na współczesny niemiecki, a później już właśnie na język polski z takim naszym posłowiem, czyli z tym, co można tutaj zwiedzać też lokalnie i w tej chwili. Czyli można wrócić do historii miejsca, ale też jednocześnie przeczytać tutaj o tym, co się dzieje w tej chwili. I to nie jest nasze ostatnie słowo - dodaje Sawicki.
Przewodnik jest pewnym rodzajem wehikułu, który przenosi do historii sprzed 90 lat. Wtedy też powstało samo schronisko, które cieszyło się wówczas, tak jak obecnie, sporą popularnością. W okolicy było mnóstwo szlaków narciarskich, a dojechać można było transportem pocztowym.
Przeczytaj także: Papież Franciszek nie żyje! Kto będzie sprawował władzę w Kościele Katolickim?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
