Udany powrót na własny parkiet szczypiornistek Zagłębia

Od szóstej minuty, przy stanie 2:2, zawodniczki KGHM-u Zagłębia zaczęły systematycznie budować swoją przewagę. Ta rosła bardzo szybko, a ogromna w tym zasługa Moniki Maliczkiewicz, która w pierwszej połowie popisywała się fenomenalnymi interwencjami, broniąc ze skutecznością przekraczającą 60 procent. Do znakomitej postawy bramkarki dołączyła solidna, agresywna obrona całego zespołu, która skutecznie utrudniała rywalkom dochodzenie do klarownych sytuacji.
Mistrzynie Polski od początku dyktowały warunki i z każdą kolejną akcją nabierały pewności siebie. Grały szybko, zdecydowanie i skutecznie – zarówno w ataku pozycyjnym, jak i w kontrach. Do przerwy prowadziły 18:10, w pełni kontrolując przebieg meczu.
Po zmianie stron Zagłębie kontynuowało swoją dominację. Zespół z Lubina grał z dużą swobodą i konsekwencją, a różnica bramek wciąż rosła. Przewaga sięgnęła dziesięciu trafień na kwadrans przed końcem, kiedy Kinga Jakubowska pewnie wykorzystała rzut karny, ustalając wynik na 25:15.
Chwilę później kibice mogli oglądać efektowną akcję – Barbara Zima rzuciła przez całe boisko, trafiając do pustej bramki rywalek. Był to kolejny dowód na całkowitą kontrolę Zagłębia nad wydarzeniami na parkiecie. Lubinianki nie zwalniały tempa, grały do końca z pełnym zaangażowaniem i systematycznie powiększały przewagę, która ostatecznie wyniosła 14 goli.
Broniące tytułu Miedziowe (66 pkt) umocniły się na prowadzeniu w tabeli Superligi z przewagą 7 punktów nad FunFloorem Lublin. Piętnaście punktów do lubinianek traci 3. KPR Gminy Kobierzyce.
KGHM MKS Zagłębie Lubin – MKS URBIS Gniezno 35:21 (18:10)
Zagłębie: Maliczkiewicz, Zima 1 – Jakubowska 9, Promis 4, Cavo 7, Fernandes 3, Guirassy 1, Grzyb 3, Przywara, Janas 1, Górna 1, Kochaniak-Sala 2, Drabik, Weber, Matieli 2, Pankowska 1.
MKS: Hypka, Abramovic – Hartman 6, Cygan 5, Lipok 1, Łęgowska 5, Kuriata 1, Bartkowiak, Nurska 2, Wabińska, Schlabs, Tanaś, Matysek, Świerżewska 1.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
