Kolejny akt agresji wobec ratownika medycznego. Udzielał pomocy kobiecie, gdy został zaatakowany - Radio Wrocław

Kolejny akt agresji wobec ratownika medycznego. Udzielał pomocy kobiecie, gdy został zaatakowany

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski, DP
| Rok temu, 2025-05-06, 13:54
Kolejny akt agresji wobec ratownika medycznego. Udzielał pomocy kobiecie, gdy został zaatakowany - 45-latek, który zaatakował ratownika medycznego, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Fot. dolnoslaska.policja.gov.pl
45-latek, który zaatakował ratownika medycznego, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Fot. dolnoslaska.policja.gov.pl

Policjanci ujawnili kulisy napaści na ratownika, do której doszło w sobotę, 3 maja, w Lubinie. Na jednej z ulic o świcie patrol odnalazł kobietę, która oddaliła się ze szpitala. Funkcjonariusze wezwali medyków. Ci pojawili się niemal natychmiast, relacjonuje asp. sztab. Sylwia Serafin z lubińskiej komendy policji:

- Kiedy medycy udzielali pomocy kobiecie, przechodzący obok mężczyzna niespodziewanie zaatakował ratownika, próbując go uderzyć. Kiedy medyk uniknął ataku, sprawca - grożąc mu pozbawieniem życia i zdrowia - próbował zmusić do zaniechania swoich czynności. Policjanci natychmiast zareagowali, obezwładniając napastnika, którym okazał się 45-latek z Lubina.

Zatrzymany działał w warunkach recydywy - na swoim koncie ma już wyrok za podobne przestępstwo, dlatego tym razem grozi mu 4,5 roku więzienia. Sąd już zadecydował, że mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Tak wyglądało zatrzymanie 45-latka z Lubina:

Podobna sprawa: Atak na ratowników medycznych we Wleniu. Pacjent groził im pozbawieniem życia


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Do Jacenty 2025-05-07 07:44:06 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ciebie już poniosło, albo czytasz bez zrozumienia. Facet z wyrokiem napadł na ratownika, który udzielał kobiecie pomocy na ulicy. Skandaliczne kolejki na SOR to jednak inna bajka.
~jacenty 2025-05-06 17:00:41 z adresu IP: (77.222.xxx.xxx)
Andrzeju Andrzejewski! Weź nadgodziny i jako ob. dziennikarz "chory" wpadnij do jakiekolwiek SOR-u. We Wrocławiu zalicz wieczorkiem np. ten "wojskowy" lub przy ul. Borowskiej. Aha! Weź ze sobą cierpliwość, uważność i jedzonko, bo poczekasz, poczekasz... Może wyciągniesz niecne wnioski i... poniesie cię... wena!