Spoliczkował kobietę, brał udział w blokowaniu szpitala. Zwolennik Grzegorza Brauna odwołany z komisji wyborczej

Spoliczkował kobietę, która zapytała, czy ma pozwolenie na rozklejanie plakatów wyborczych Grzegorza Brauna. Jarosław S. brał także udział w okupacji oleśnickiego szpitala, zorganizowanego przez Brauna. Sprawą spoliczkowania i znieważenia oleśniczanki z urzędu zajmuje się oleśnicka prokuratura, a sprawca pożegnał się właśnie z pracą w jednej z oleśnickich obwodowych komisji wyborczych. Na swoim koncie ma on także wyrok za atak nożem.
Przeczytaj: Kampania prezydencka na Dolnym Śląsku. Co obiecują kandydaci na najważniejszy urząd w Polsce?
Komisja zdecydowała o odwołaniu Jarosława S.
Komisja decyduje, czy dana osoba powinna pracować w obwodowych komisjach, tłumaczy Tomasz Szczepański, dyrektor Krajowego Biura Wyborczego Delegatury we Wrocławiu:
- Organy wyborcze nie są od tego, żeby oceniać, czy to zachowanie faktycznie spełnia przesłanki do tego, żeby wszcząć postępowanie przeciwko takiej osobie czy też nie. Organy wyborcze mogą tylko i wyłącznie ocenić, czy to działanie, czy to zachowanie członka komisji, którego on się dopuścił, było sprzeczne z prawem.
- Z uwagi na to, że kodeks wyborczy nie reguluje tego, czy to zachowanie ma być sprzeczne z prawem przy wykonywaniu obowiązków członka komisji, czy nie, komisarz wyborczy podjął decyzję o odwołaniu tej osoby z pracy obwodowej komisji wyborczej.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, po tym, jak Jarosław S. został zgłoszony przez komitet wyborczy Grzegorza Brauna do pracy przy jednej z obwodowych komisji, wiele osób zdecydowało się przepisać do innych obwodów, aby nie mieć kontaktu z mężczyzną.
Sprawdź: Politycy Koalicji Obywatelskiej apelują o pójście na wybory
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

