Wałbrzych: Zaginęło kilkaset kart do głosowania w jednej z komisji. Sprawę wyjaśni śledztwo

Kilkaset kart do głosowania zaginęło w jednej z komisji wyborczych w Wałbrzychu podczas pierwszej tury wyborów prezydenckich. W sprawie zawiadomiono już organy ścigania. Zaistniałą sytuację potwierdza wałbrzyska delegatura Krajowego Biura Wyborczego.
W niedzielę, 18 maja, z komisji wyborczej w Radzie Wspólnoty Samorządowej na Starym Zdroju miało zniknąć nawet pół tysiąca kart do głosowania, mówi Joanna Kazanowicz, dyrektor delegatury:
- Komisja numer 25 w Wałbrzychu poinformowała nas, że stwierdziła brak 498 kart do głosowania. Do komisji została wezwana policja. Okręgowa Komisja Wyborcza w Wałbrzychu złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W tej chwili prowadzone są działania policji, żeby wyjaśnić całą sytuację. Nic więcej na ten temat nie wiemy.
Sprawdź: Trzaskowski wygrywa w aresztach i szpitalach, a Nawrocki w... DPS-ach. Mentzen najlepszy wynik ma na Jagodnie
"Wydaje się to abstrakcją"
To, czy był to błąd, czy fizycznie karty zniknęły, wyjaśni śledztwo, podkreśla Kazanowicz:
- Wydaje się to abstrakcją, natomiast ze wszystkich posiadanych dokumentów – czyli raport z przeliczenia kart w przeddzień głosowania i w dniu głosowania - wynika, że ilość kart w komisji była początkowo prawidłowa.
Jak informuje wałbrzyska prokuratura, do tej pory nie wpłynęło żadne zawiadomienie. Policja odmawia komentarza w tej sprawie, jednak potwierdza, że dostała takie zgłoszenie.
Przeczytaj też: Trzaskowski zdominował Dolny Śląsk, Nawrocki zwycięża tylko w Jaworze. Jak głosowały poszczególne miasta? [WYBORY 2025]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

