Wrocław: Pościg i strzały na Grabiszynie. Taksówka uciekała przed policją

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce we wtorek (20 maja) na terenie wrocławskiego osiedla Grabiszynek. Późnym wieczorem policja próbowała zatrzymać do kontroli pojazd oznaczony jako taksówka. Kierowca się nie zatrzymał i zaczął uciekać, doszło do pościgu.
- Podczas interwencji, w trakcie której chcieli zatrzymać pojazd do kontroli, pojazd, który nie zatrzymał się na czerwonym świetle, odjechał policjantom, nie reagował na wydawane sygnały świetlne i dźwiękowe. W efekcie skutecznego pościgu został on zatrzymany przy ulicy Domeyki - opowiada Aleksandra Freus z wrocławskiej policji.
Sprawdź: Rozpoczyna się śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 30-latki ze Świdnicy. Prokuratura zbiera dokumentację
Trzy osoby uciekały pieszo, policja oddała strzał
Trzy osoby wysiadły z auta dopiero wtedy, gdy zmusiła je do tego policyjna blokada. Auto zostało porzucone na ulicy Domeyki, a kierowca i pasażerowie zaczęli uciekać. Policja oddała strzał ostrzegawczy, ostatecznie udało się zatrzymać jednego mężczyznę. Trwają poszukiwania dwóch pozostałych.
- Policjanci oddali strzał ostrzegawczy, zatrzymany został jeden mężczyzna, 36-letni mieszkaniec Wrocławia. Trwają czynności zmierzające do zatrzymania pozostałej dwójki. Wstępne ustalenia, dlaczego mężczyźni chcieli uciec policjantom, już posiadamy - dodaje Aleksandra Freus.
Na obecnym etapie sprawy policja nie udziela szczegółowych informacji.
Zobacz też: 14-latek z Legnicy doznał oparzeń 40 procent ciała. Podczas rozpalania w kominku doszło do gwałtownego wybuchu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

