Wyginęły w XIX wieku, teraz można spotkać je w Sudetach. Trwa liczenie cennych motyli
Gatunek motyla, który wyginął przez ludzi w XIX wieku, coraz częściej widziany jest w Sudetach. Od 2007 roku trwa reintrodukcja niepylaka apollo dzięki staraniom Karkonoskiego Parku Narodowego. Młodzi naukowcy z projektu LIFE Apollo2020 sprawdzają, ile motyli urodziło się na wolności, chociażby na łąkach Rudaw Janowickich, mówi wolontariusz Marcel Mierzejewski:
- 30 minut spędzamy wyszukując najwięcej gatunków i osobników, jak możemy w danym miejscu, oznaczając je, zapisując je wszystkie i później wpisujemy to do bazy danych. Dzięki temu możemy zobaczyć statystycznie mniej więcej, jak dużo motyli pojawia się w konkretnej "miejscówce".
Sprawdź też: Ich badania chce poznać FIFA. Naukowcy z AWF sprawdzają klimat na Tarczyński Arenie
Łąki są ważne dla tworzenia produktu lokalnego
Do tej pory motyle niepylak apollo udało się znaleźć nawet przy Zamku Chojnik, a najliczniejsze stanowisko jest w okolicy Kamiennej Góry.
- Przestrzeń możemy inaczej wykorzystywać i to, jak ważne są na przykład łąki dla nas, dla kreowania bazy dla produktu lokalnego, gdzie w wielu miejscach już - ze względu na to, że ta zabudowa poszła w bardzo intensywny sposób - tej przestrzeni już dla tej działalności człowieka nie ma - mówi Dariusz Kuś z działu ochrony przyrody KPN.
Niebawem Karkonoski Park Narodowy ma wypuścić kolejne motyle, by zwiększyć szanse na przetrwanie gatunku na wolności.
Posłuchajcie relacji Macieja Ryłkiewicza, reportera Radia Wrocław:
Polecamy: Banany z Dolnego Śląska? To możliwe! Pod Wrocławiem zakwitł i wypuścił owoce bananowiec
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


