Przedszkole i żłobek w Kłodzku wciąż zamknięte po powodzi. Nie znamy nawet wykonawcy remontu placówki
Zaniepokojeni rodzice pytają burmistrza Kłodzka, kiedy ich dzieci będą mogły wrócić do przedszkola i żłobka. Budynek od czasu zeszłorocznej powodzi pozostaje zamknięty. Jak tłumaczy Michał Piszko, burmistrz Kłodzka, etap przygotowania inwestycji wydłużył proces osuszania obiektu i uzgodnień z konserwatorem zabytków. Dodatkowo nastąpiły komplikacje przy wyłonieniu wykonawcy:
- Niestety wyłoniony wykonawca nie dysponuje odpowiednim doświadczeniem w pracach nad obiektami zabytkowymi i kolejny wykonawca w kolejce zaskarżył to rozstrzygnięcie do Krajowej Izby Odwoławczej. My w międzyczasie oczywiście też unieważniliśmy to postępowanie i ogłosiliśmy kolejny przetarg.
Przeczytaj też: Most Grunwaldzki ma odzyskać przedwojenny wygląd. Pojawi się między innymi niemiecki napis. Wiemy, kiedy będzie gotowy projekt!
Rodzice chcą dostosowania szkół, w których tymczasowo są ich dzieci
Jak dodał Michał Piszko, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pod koniec lipca zostanie wyłoniony nowy wykonawca, by zakończyć remont do końca roku. Do tego czasu rodzice domagają się dostosowania szkół, w których tymczasowo przebywają ich dzieci:
- Prostego dostosowania do fizjonomii dzieci. Dostosowane do ich wzrostu toalety, oczywiście jadłospis też powinien być dostosowany do małych przedszkolaków. Dostaliśmy deklarację, co do tego, co będzie zrobione i informację, jaki jest aktualny status remontu, który ma zostać przeprowadzony.
Burmistrz Kłodzka przeprosił rodziców i zapewnił, że dołoży wszelkich starań, by dzieci powróciły do placówki przy Grunwaldzkiej na początku 2026 roku.
W regionie: Tragedia w kopalni Polkowice-Sieroszowice. Nie żyje 37-letni górnik, KGHM w żałobie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


