Spór o migrację w Wałbrzychu. Politycy KO odrzucili propozycję radnych PiS-u

Kwestia migracji i sprzeciwienia się przyjmowaniu nielegalnych migrantów do Wałbrzycha poróżniła miejscowych radnych. Politycy PiS - stojący w opozycji - zaproponowali poddanie pod głosowanie oświadczenia o sprzeciwie Rady Miasta dla przyjmowania imigrantów. To wywołało dużą dyskusję, a cel był prosty, wyjaśnia Katarzyna Fabicka, radna PiS:
- Chcieliśmy tym oświadczeniem rady uspokoić mieszkańców, że miasto i rada nigdy nie zgodzą się i nigdy tutaj nie powstaną żadne ośrodki dla - jeszcze raz zaznaczę - nielegalnych migrantów. Spotkaliśmy się z ogromną butą i naprawdę banalnym podejściem do sprawy.
W regionie: Kolejne złoża wody termalnej w Jeleniej Górze? Odwiert za 20 milionów coraz bliżej
Radni KO: Ten dokument to akt gry politycznej
Propozycja PiS-u została odrzucona. Radni Koalicji Obywatelskiej dopatrują się w niej drugiego dna:
- To oświadczenie, które mieliśmy na sesji rady miejskiej, było dokumentem, który w paragrafie czwartym zaznaczał, że nie jest żadnym aktem prawa miejscowego. My uznaliśmy, że to jest akt gry politycznej. Druga rzecz - pojawiają się w przestrzeni publicznej takie informacje, że my budujemy już ośrodki dla imigrantów. Nie jest to prawdą, absolutnie - wyjaśnia Krzysztof Kalinowski (KO), Przewodniczący Rady Miejskiej w Wałbrzychu.
Przewodniczący wskazał też, że obecnie w Wałbrzychu 90% imigrantów stanowią obywatele Ukrainy. Pozostali to obywatele Azerbejdżanu, Gruzji czy Turcji.
Zarówno jedna, jak i druga strona rady zapowiadają, że temat będą kontynuować. Opozycja z PiS nie odpuści, a radni większościowi z KO planują zwołanie komisji bezpieczeństwa i zaproszenie przedstawicieli Wojewody, Straży Granicznej i innych służb.
Przeczytaj też: Stadion lekkoatletyczny na Paderewskiego od lat niszczeje. Festiwal ZORZA jeszcze pogorszył sytuację [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
