Sensacyjne znalezisko w legnickiej katedrze. Złote i srebrne monety były tam ukryte od wieków

Proboszcz Katedry św. Apostołów Piotra i Pawła w Legnicy, ksiądz Robert Kristman na razie nie chce mówić o tym znalezisku. Zapewnia, że za kilka dni zorganizuje konferencję prasową, podczas której wyjawi szczegóły. Andrzejowi Andrzejewskiemu, reporterowi Radia Wrocław, udało się ustalić, że w kapsule znajdują się m.in. złote monety emitowane jeszcze przez księcia legnickiego Jerzego Rudolfa, czyli pochodzące z początku XVII wieku. Są też dokumenty sygnowane przez tego władcę.
Przesyłka z pewnością nie pochodzi z tamtego okresu, bo w pakiecie znalazły się również srebrne monety sprzed stu lat. Co ważne, wszystkie pieniądze są w doskonałym, niemal menniczym, stanie. Jedna z hipotez zakłada, że znalezisko jest zapomnianą, również przez duchowieństwo, kapsułą czasu, do której co kilkadziesiąt lat odkrywcy dorzucają kolejne cenne pamiątki.
Przeczytaj: Co czwarty nastolatek chce po studiach wyjechać z Legnicy. Inaczej jest wśród 30-latków
Nadzór konserwatorski wstępnie potwierdza nasze ustalenia
Nadzór konserwatorski wstępnie potwierdza ustalenia Radia Wrocław. W północnej wieży legnickiej katedry odnaleziona została tuba, która może zawierać historyczny depozyt. Podczas prac remontowych często w takich miejscach odkrywane są tak zwane kapsuły czasu. Małgorzata Lisewska, szefowa legnickiej delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu, zastrzega, że jeszcze nie widziała wnętrza tajemniczej tuby. I dodaje: czekam na oficjalne zgłoszenie w tej sprawie.
- Jeszcze nie dotarło. Podejrzewam, że ta ścieżka administracyjna - jeśli się nie rozpoczęła - to powinna się lada moment rozpocząć. Gdy do nas dotrze to zawiadomienie, dokonamy oględzin i wspólnie stwierdzimy, co z tymi depozytami zrobić: czy to pójdzie do muzeum, czy wróci. Jeśli będą jakieś elementy papierowe, to czy jest tym zainteresowane Archiwum Państwowe.
Przeczytaj również: To już oficjalne! Karol Nawrocki został prezydentem Polski. Co powiedział podczas orędzia?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

