Na desce SUP z prawie 2 promilami we krwi. Mogło dojść do tragedii na Jeziorze Bystrzyckim

W sobotę w godzinach popołudniowych nietrzeźwy mężczyzna pływał na desce SUP po Jeziorze Bystrzyckim. Gdy wpadł do wody, nie potrafił ponownie wejść na deskę. Jak się okazało, 42-letni mieszkaniec Wrocławia miał we krwi 1,8 promila alkoholu.
Służby pomogły mężczyźnie wydostać się na brzeg. Skończyło się na strachu i mandacie w wysokości 2,5 tysiąca złotych. - Przypominamy! Każdy nietrzeźwy, który korzysta ze sprzętu pływającego, stwarza zagrożenie – głównie dla siebie i osób, które tym sprzętem przewozi. Nie ma przyzwolenia na takie zachowanie. Odpoczywaj z głową! - apeluje asp. szt. Monika Kaleta z KMP w Wałbrzychu.
To nie jedyny przykład nieodpowiedzialnych zachowań po spożyciu alkoholu w miniony weekend. Policjanci z Wałbrzycha i Głuszycy zatrzymali także nietrzeźwych jadących rowerem czy hulajnogą elektryczną.
Sprawdź też: Dramatyczne sceny w centrum Wrocławia! Reanimowano starszą kobietę wyciągniętą z fosy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

