Pościg za Holendrem na autostradzie A4. Pędził 190 km/h pasem awaryjnym. Jakie będą konsekwencje?

Przed tygodniem informowaliśmy o dramatycznym pościgu na autostradzie A4. Obywatel Niderlandów przez kilkadziesiąt kilometrów uciekał funkcjonariuszom. Teraz policja opublikowała szczegóły dotyczące tych wydarzeń, a także film dokumentujący zatrzymanie 56-latka.
Pościg rozpoczął się w okolicy węzła Wrocław Bielany. Tam policjanci z drogów zauważyli pojazd z holenderskimi numerami rejestracyjnymi, którego kierowca jechał pasem awaryjnym około 190 km/h, nadużywał świateł drogowych i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli, a zamiast tego rozpoczął ucieczkę.
Przeczytaj też: Rozsypał kolce podczas pościgu! Uszkodził kilka aut, w tym radiowozy, i uciekł policji
Sąd szybko wymierzył karę 56-latkowi
Holender zjechał z autostrady A4 i kontynuował swój rajd drogami powiatowymi, a w okolicach Pątnówka (powiat legnicki) skręcił w pola uprawne. Tam stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w radiowóz, i zatrzymał się kilkadziesiąt metrów dalej.
- Funkcjonariusze dobiegli do unieruchomionego pojazdu i wezwali kierowcę do opuszczenia pojazdu. Następnie wybili jedną z bocznych szyb, dopiero wówczas kierowca wysiadł z auta i został zatrzymany. Okazał się nim 56-letni obywatel Holandii, który był trzeźwy, ponadto nie stwierdzono w jego organizmie substancji odurzających - relacjonuje kom. Wojciech Jabłoński, oficer prasowy KMP we Wrocławiu.
Sąd wymierzył 56-letniemu kierowcy karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.
Wrocławska policja opublikowała film z kamery nasobnej policjantki biorącej udział w zatrzymaniu Holendra. Możecie go obejrzeć poniżej:
Sprawdź: 84-latek cofał na autostradzie A4! Pontiac i BMW rozbite, sprawca trafił do szpitala
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

