Tymczasowe zamknięcie lotniska coraz bliżej. Jak mocno wpłynie na branżę turystyczną?

Już tylko kilka tygodni dzieli nas od momentu, gdy wrocławskie lotnisko na ponad miesiąc "zamilknie". Modernizacja infrastruktury sprawi, że od 26 października do 4 grudnia nie odbędzie się żadna operacja lotnicza. Jak mówi Bartosz Wiśniewski, rzecznik prasowy wrocławskiego portu lotniczego, termin nie został wybrany przypadkowo – listopad to miesiąc, w którym odczuwalny jest znaczący spadek liczby turystów na lotnisku:
- Zapewne najlepszym okresem do realizacji tego typu inwestycji byłaby wiosna albo środek lata. Oczywiście nie chcieliśmy tego robić głównie z myślą o pasażerach, którzy latem wylatują na wakacje. W związku z tym zaczęliśmy analizować, jaki jest najniższy sezon z naszego punktu widzenia i jednocześnie wciąż dostępny dla ekipy inwestora.
Sprawdź też: Dwa hotele u podnóża gór przejdą metamorfozę. Rząd zainwestuje w nie 200 milionów złotych
"Trudny moment, ale nie dramatyczny"
Czy branża turystyczna odczuje spadek? Zdaniem Alfreda Wagnera, prezesa Wrocławskiej Organizacji Turystycznej, skutki na pewno będą widoczne:
- Odczujemy je, ale ja najpierw przewrotnie powiem w ten sposób, że te 40 dni zamkniętego lotniska odczujemy fantastycznymi wynikami rozwoju turystyki w kolejnych latach. Trudny moment dla branży, ale nie dramatyczny. Dlatego, że lotnisko świadomie wybrało listopad, ponieważ jest to miesiąc, w którym obsługiwanych jest około 270 tysięcy pasażerów. I to jest tak naprawdę ten miesiąc, który jest - że tak powiem - najmniej obłożony na lotnisku.
- Staramy się wspólnie, żeby było to jak najmniej dyskomfortowe i odczuwalne dla całej branży turystycznej. Na to też przyczyniło się to, że myśmy w zeszłym roku już to zakomunikowali. Generalnie cała branża miała czas, żeby się - nawet jeśli nie da się pewnych rzeczy nadrobić czy nadgonić - przynajmniej przygotować psychicznie na to, że ten jeden miesiąc będzie trochę trudniejszy - dodaje Alfred Wagner.
Miasto liczy na to, że turystów przyciągną inne atuty – przede wszystkim Jarmark Bożonarodzeniowy, który startuje już w drugiej połowie listopada. W ubiegłym roku w tym okresie padł rekord noclegów, a większość gości przyjechała z Polski, Czech i Niemiec - często koleją lub samochodem.
Transport: W poniedziałek komunikacją miejską bez biletu. To z okazji dnia bez samochodu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

