Plaga oszustw "na wynajem mieszkania". Po wpłacie kaucji kontakt się urywa, a pieniądze przepadają

Oferują atrakcyjne mieszkania do wynajęcia. Kiedy chętni zgłaszają się, mają wpłacić zaliczkę, aby zarezerwować lokum. Pieniądze trafiają do wynajmującego - kontakt z nim się urywa, a mieszkanie w ogóle nie istnieje albo jest niedostępne do wynajmu. Wrocławscy policjanci ostrzegają przed plagą takich oszustw. - Pojawiają się zwłaszcza teraz, kiedy do Wrocławia przyjeżdża wielu młodych ludzi na studia i szuka własnych czterech ścian - mówi Aleksandra Freus z sekcji prasowej wrocławskiej policji:
- Należy zwrócić uwagę na to, że to jest niestety taki okres, gdzie duża grupa młodych ludzi, studentów, przyjeżdża do Wrocławia i tego mieszkania poszukuje do wynajęcia. Dlatego im bardziej atrakcyjna oferta, cenowo również, to powinna zapalić się nam czerwona lampka.
Głośny temat: Tragedia w Prusicach. Nie żyje strażnik więzienny, który zastrzelił córkę, syna oraz teściową
"Schemat działania jest zazwyczaj podobny"
Mundurowi apelują, aby każde oszustwo lub jego próbę niezwłocznie zgłaszać na policję.
- Schemat działania sprawców jest zazwyczaj podobny – po nawiązaniu kontaktu i uzgodnieniu warunków wynajmu ofiary proszone są o wpłatę zaliczki lub kaucji. Po przekazaniu pieniędzy kontakt z ogłoszeniodawcą się po prostu urywa, a mieszkanie okazuje się nie istnieć lub jest niedostępne do wynajmu - mówi Aleksandra Freus.
Policja apeluje, aby nie wpłacać zaliczek bez osobistego kontaktu z wynajmującym i bez fizycznego oglądu mieszkania do wynajęcia.
Sprawdź: W tych wrocławskich szkołach z edukacji zdrowotnej wypisali się niemal wszyscy uczniowie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

