Wietrzna i chłodna niedziela na Dolnym Śląsku. Możliwe przelotne opady - Radio Wrocław

Wietrzna i chłodna niedziela na Dolnym Śląsku. Możliwe przelotne opady

Dawid Dettlaff
Dawid Dettlaff
| 8 miesiecy temu, 2025-10-05, 08:01
Wietrzna i chłodna niedziela na Dolnym Śląsku. Możliwe przelotne opady - Dolny Śląsk: przelotne deszcze i porywy wiatru do 65 km/h
Dolny Śląsk: przelotne deszcze i porywy wiatru do 65 km/h
fot. Pixabay

Dolny Śląsk

Niedziela na Dolnym Śląsku upłynie pod znakiem zmiennej, typowo jesiennej pogody. Przez większą część dnia dominować będzie duże zachmurzenie z okresowymi przejaśnieniami. Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu, szczególnie po południu. Temperatura maksymalna wyniesie od 12°C do 14°C, a w rejonach podgórskich około 10–12°C. Wiatr umiarkowany i dość silny, południowo-zachodni, w porywach osiągnie nawet 65 km/h. W wyższych partiach Sudetów możliwe są przelotne opady śniegu, a temperatura spadnie tam do okolic zera stopni. Warunki biometeorologiczne pozostaną niekorzystne.

Wrocław

We Wrocławiu również nie zabraknie typowo jesiennej aury. W ciągu dnia zachmurzenie będzie duże, choć miejscami możliwe są krótkie przejaśnienia. Największe szanse na przelotne opady deszczu wystąpią w godzinach popołudniowych. Termometry pokażą około 14°C, ale silny, południowo-zachodni wiatr, wiejący w porywach do 60 km/h, obniży odczuwalną temperaturę. 

Zobacz: Protest pod Galerią Dominikańską. Aktywiści sprzeciwiają się sprzedaży futer zwierzęcych


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Arek 2025-10-05 08:44:03 z adresu IP: (2a02:6b6f:f562:cf00:5404:x:x:x)
Niestety koryta rzek Jeleniej Góry do dnia dzisiejszego nie zostały uporządkowane a zniszczone i osłabione brzegi nie zostały odbudowane. Ktoś wreszcie musi tutaj przyjechać i zrobić raport stanu faktycznego , wyszczególnić miejsca gdzie woda wylała z brzegów i w tych miejscach dobudować wyższe mury. Oczywiście należy w pierwszej kolejności pogłębić koryta tych rzek którevsą zamulone i pozarastane krzewami i drzewami. Minął rok od tragicznej powodzi a nic do tej pory nie zrobiono. Mieszkańców nie obchodzi tego kto się tym zajmie najważniejsze aby wreszcie coś się w tym temacie ruszyło. Zaliczamy się podobno do krajów rozwiniętych niestety takie zaniedbania to standard krajów Trzeciego Świata. Osoby siedzące na stołkach i żyjące z naszych podatków powinny jak najszybciej działać bo cierpliwość mieszkańców się kończy.