Paweł Sawulski w drugiej dziesiątce na mistrzostwach świata w podnoszeniu ciężarów

Nasar w rwaniu osiągnął 173 kg i był czwarty, ale w podrzucie miał najlepszy rezultat 222 kg i zapewnił sobie tytuł. Drugie miejsce zajął Irańczyk Sedeh Alireza Moeini - 391 kg (182+209), a trzeci był jego rodak Ali Alipour - 387 kg (176+211).
Po rwaniu prowadził Moeini wynikiem 182 kg, ale w podrzucie jego 209 kg było piątym wynikiem.
Sawulski, jedyny reprezentant Polski w tegorocznych MŚ, startował w grupie B, gdzie zgłoszonych było 11 zawodników. W rwaniu miał dwa udane podejścia do 152 kg i 157 kg. Między nimi "spalił" 155 kg.
W podrzucie także zaliczył dwa boje - 188 kg i 193 kg. Atak w trzeciej próbie na 196 kg się nie powiódł.
Jak się później okazało, Sawulski wystąpił mając zerwany odcisk na dłoni. To przypadłość znana w tej dyscyplinie, bardzo bolesna, powstaje w trakcie intensywnego treningu.
Zawodnik Górnika Polkowice zakończył start w MŚ w Forde wynikiem w dwuboju 350 kg. W grupie B uplasował się na ósmej pozycji, a w klasyfikacji końcowej mistrzostw był 13.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

