Piłkarze ręczni Zagłębia pozostają bez zwycięstwa. Minimalnie przegrali w Mielcu - Radio Wrocław

Piłkarze ręczni Zagłębia pozostają bez zwycięstwa. Minimalnie przegrali w Mielcu

RW, mat. prasowe
| 7 miesiecy temu, 2025-11-07, 22:00
Piłkarze ręczni Zagłębia pozostają bez zwycięstwa. Minimalnie przegrali w Mielcu - Piłkarze ręczni Zagłębia Lubin byli blisko pierwszej wygranej w tym sezonie Superligi.
Piłkarze ręczni Zagłębia Lubin byli blisko pierwszej wygranej w tym sezonie Superligi.
fot. mat. prasowe Orlen Superligi/Handball Stal Mielec

Przed meczem faworytem byli gospodarze. Handball Stal Mielec właściwie od początku sezonu trzyma się w górnej „ósemce”, gra naprawdę skutecznie i na swoim rozkładzie ma już tak doświadczone drużyny jak Chrobry Głogów czy MKS Kalisz.

Z kolei Zagłębie Lubin do tej pory nie zdobyło żadnego punktu. Początek meczu wcale jednak nie pokazywał tej dysproporcji w tabeli. Goście z Dolnego Śląska w Mielcu czuli się bardzo dobrze i potrafili cały czas dotrzymywać kroku gospodarzom.

W Zagłębiu świetnie działały skrzydła. To widać zresztą po klasyfikacji strzelców tego meczu – najwięcej bramek dla zespołu z Lubina zdobyli właśnie zawodnicy grający na bokach boiska. Byli to Jan Czuwara (8 bramek) i Dawid Krysiak (6 bramek).

Mecz był bardzo wyrównany, choć z lekką inicjatywą Stali. Szczególnie w pierwszej połowie podopieczni trenera Roberta Lisa potrafili wyjść na jedno, dwu, a nawet trzybramkowe prowadzenie. Właśnie taką różnicą, dokładnie wynikiem 13:10 zakończyła się pierwsza połowa spotkania w Mielcu.

Początek drugiej połowy nie wskazywał wielkich emocji. Handball Stal Mielec początkowo bowiem prowadziła nadal różnicą trzech bramek (14:11). Z każdą jednak upływającą minutą Zagłębie powoli, acz sukcesywnie odrabiało straty. Goście robili to na tyle skutecznie, że już w 40.minucie po bramce Pawła Krupy było 17:17.

To jednak nie był koniec. Już w 45.minucie Zagłębie wyszło na prowadzenie. Tym razem do siatki trafił wymieniony już w tym tekście Jan Czuwara. Było 19:20.

Stal jednak szybko się otrząsnęła. Gospodarze rzucili trzy bramki z rzędu i wyszli na prowadzenie 22:20. Nie oznacza to jednak, że nie było emocji. Emocje były tak naprawdę do końca. Zagłębie bowiem potrafiło dochodzić podopiecznych trenera Lisa na remisy – 22:22, 23:23, 24:24 i 25:25.

Dopiero w samej końcówce Stal za sprawą Mikołaja Kotlińskiego i Filipa Stefaniego ponownie wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Zagłębie odpowiedziało tylko jedną bramkę i ostatecznie znów przegrało w Orlen Superlidze.

Handball Stal Mielec – Zagłębie Lubin 27:26 (13:10)

Stal: Kozina, Królikowski, Witkowski – Janus, Segal 6, Mrozowicz, Kasai 2, Kotliński 2, Tokarz 2, Wołyncew 4, Krasouski 4, Stefani 3, Sanek, Głuszczenko 4, Kasumović, Wąsowski. Trener Robert Lis.

Zagłębie: Byczek, Schodowski – Pedryc 2, Gębala 1, Krupa 2, Krysiak 6, Czuwara 8, Krukiewicz, Świtała, Michalak 2, Pietruszko, Drozdalski 2, Wojtala, Dudkowski 3, Kałużny. Trener Jarosław Hipner.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.