Reprezentacja Polski curlingu zaskoczyła Norwegów

Dzień wcześniej ekipa złożona z zawodników Wałbrzyskiego Klubu Curlingowego prowadzona przez skipa Konrada Stycha wygrała z Danią 7:5.
W niedzielę Polacy sprawili dużą niespodziankę, pokonując 9:8 dużo bardziej doświadczonych, brązowych medalistów ubiegłorocznych ME - Norwegów (skip Magnus Ramsfjell). Mecz był zacięty, o końcowym wyniku zadecydowało ostatnie zagranie, w którym skip Polaków wybił najlepiej ustawiony kamień Norwegów i zdobył 9. punkt. Trzej zawodnicy polskiej drużyny zagrali ze skutecznością 80 proc. lub więcej, co jest świetnym osiągnięciem.
– Na początku meczu graliśmy na pewno gorzej niż potrafimy. Dawaliśmy Norwegom trochę szans, ale na szczęście ich nie wykorzystali, utrzymaliśmy się w grze. Kluczowe było wykorzystanie hammera (ostatnie zagranie - red.) w 8. i 10. endzie, co dało nam spokój i ostatecznie zwycięstwo – skomentował jeden z polskich reprezentantów Marcin Ciemiński.
W drugim niedzielnym występie Polacy ulegli Szwajcarom 3:9. W poniedziałek zmierzą się z Austriakami i Włochami.
Zawodnicy Konrada Stycha walczą przed wszystkim o utrzymanie wśród najlepszych europejskich drużyn, czyli zajęcie co najmniej 8. miejsca w 10-zespołowej stawce.
PRZECZYTAJ: Triumfy faworytów w przełajowych mistrzostwach Polski w Lubinie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

