6 goli i tylko remis Śląska Wrocław z Wieczystą Kraków

WKS po raz ostatni wygrał w lidze 25 października. Później przyszły dwie porażki i przerwa reprezentacyjna. Tydzień temu wrocławianie wywieźli punkt z Pruszkowa – spotkanie to pozostawiło spory niedosyt, ponieważ rywale zdobyli wyrównującą bramkę z rzutu karnego w doliczonym czasie drugiej połowy. Gra Trójkolorowych w tym meczu jednak mogła się podobać, więc w sercach kibiców pojawiła się uzasadniona nadzieja na dobry występ w Sosnowcu.
W starciu z Wieczystą Kraków, które rozpoczynało ligową rundę rewanżową, od pierwszej minuty wystąpił dokładnie ten sam skład, który oglądaliśmy w rywalizacji z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Zmiany pojawiły się za to na ławce rezerwowych – do kadry wrócili Damian Warchoł i Jorge Yriarte, a po raz pierwszy w tym sezonie w meczowej dwudziestce znalazł się młody bramkarz Hubert Śliczniak.
Spotkanie rozpoczęło się od dwóch rzutów wolnych. Pierwszy wykonali gospodarze, a drugi przyjezdni. Do strzału po dośrodkowaniu z okolicy 40. metra doszedł Mariusz Malec, jednak nie zdołał umieścić piłki w siatce.
Na początku wydawało się, że więcej konkretów pokazują zawodnicy Śląska. Wynik otworzyli jednak w 12. minucie piłkarze Kazimierza Moskala. Po szybkiej akcji i zamieszaniu w szesnastce do futbolówki dopadł Maciej Gajos, który z bliskiej odległości pokonał Michała Szromnika.
Chwilę później po rzucie rożnym Patryk Sokołowski sfaulował rywala we własnym polu karnym. Sędzia podyktował jedenastkę, do której podszedł Lisandro Semedo. Reprezentant Republiki Zielonego Przylądka nie pomylił się i podwyższył wynik na korzyść swojej drużyny.
Po tym ciosie wrocławianie obudzili się i ruszyli do ataku. Drugi kwadrans rywalizacji zakończył się popisem Piotra Samca-Talara. Najpierw wychowanek WKS-u oddał mocny strzał, który kapitalnie obronił Antoni Mikułko. Kilka chwil później 24-latek przeprowadził świetną dwójkową akcję z Markiem Llinaresem i zdobył gola kontaktowego!
Bramka zdecydowanie dodała Śląskowi skrzydeł. W krótkim czasie w dogodnej sytuacji do wyrównania stanu rywalizacji znaleźli się m.in. Patryk Sokołowski i Yehor Matsenko. Zawodnicy z Wrocławia dopięli swego w ostatniej akcji przed przerwą. Luka Marjanac wbiegł z piłką na połowę przeciwnika i podał do Besara Halimiego. Ten zagrał górą w pole karne do Samca-Talara, który głową strącił futbolówkę do gracza z numerem 11 na plecach. Skrzydłowy bez zastanowienia uderzył i trafił do siatki!
Tuż po przerwie WKS strzelił kolejnego gola! Po dośrodkowaniu Marjanaca okropny błąd przy wybiciu popełnił Dawid Szymonowicz. Piłka trafiła wprost pod nogi wbiegającego w szesnastkę Antoniego Klimka, który bez wahania skierował futbolówkę do bramki i wyprowadził Śląsk na prowadzenie!
Wrocławianie niestety jednak dość szybko się cofnęli i oddali inicjatywę Wieczystej. W 60. minucie Klimek znów zapisał się w historii tego meczu – niestety tym razem negatywnie: jako ten, który sprokurował kolejną jedenastkę dla krakowian. Do piłki po raz drugi podszedł Semedo i wyrównał stan rywalizacji.
Dziesięć minut później niewiele zabrakło, aby po dośrodkowaniu Samca-Talara z prawej flanki do siatki trafił Przemysław Banaszak. Napastnik jednak nie sięgnął futbolówki. Dalej obie drużyny tworzyły sobie dogodne sytuacje do zdobycia gola, ale żadna z nich nie była wystarczająco dobra. Ostatecznie spotkanie pozostało bez rozstrzygnięcia i drużyny ponownie podzieliły się punktami.
Przed wrocławianami dwa mecze domowe. W środę zagrają w STS Pucharze Polski z Rakowem Częstochowa, a w kolejny poniedziałek zakończą rok starciem ze Stalą Rzeszów.
Wieczysta Kraków – Śląsk Wrocław 3:3 (2:2)
Gole:
1:0 Maciej Gajos 12’
2:0 Lisandro Semedo 17’
2:1 Piotr Samiec-Talar 30’
2:2 Luka Marjanc 45’
2:3 Antoni Klimek 48’
3:3 Lisandro Semedo 63’
Wieczysta: Mikułko – Pazdan, Pietrzak, Gajos (Trąbka 56’), Swędrowski, Piazon, Dankowski (Fila 77’), Feiertag (Lopes 56’), Villar (Carlitos 83’), Szymonowicz, Semedo (Pusic 77’)
Śląsk: Szromnik – Rosiak, Szota, Malec, Llinares, Klimek (Kozak 75’), Samiec-Talar, Matsenko (Yriarte 87’), Sokołowski (Halimi 33’), Marjanac (Sharabura 75’), Banaszak (Warchoł 87’)
Żółte kartki: Patryk Sokołowski oraz Rafa Lopes, Lucas Piazon, Karol Fila
Sędziował: Marcin Szczerbowicz
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
