Jedno kliknięcie kosztowało go 90 tysięcy złotych! 41-latek chciał tylko sprzedać przedmiot za 60 zł - Radio Wrocław

Jedno kliknięcie kosztowało go 90 tysięcy złotych! 41-latek chciał tylko sprzedać przedmiot za 60 zł

Ewa Gazda
Ewa Gazda
| 5 miesiecy temu, 2026-01-06, 16:01
Jedno kliknięcie kosztowało go 90 tysięcy złotych! 41-latek chciał tylko sprzedać przedmiot za 60 zł - Mężczyzna stracił 90 tysięcy złotych
Mężczyzna stracił 90 tysięcy złotych
Fot. Pixabay

4 stycznia po godzinie 17.00 do ząbkowickich policjantów zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że chwilę wcześniej został oszukany. Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie. 41-latek wystawił na jednym z popularnych portali sprzedażowych przedmiot o wartości 60 zł. Po krótkim czasie skontaktowała się z nim osoba zainteresowana zakupem.

W wiadomości znajdował się aktywny link, który, według informacji od rzekomej kupującej, miał posłużyć do dokończenia płatności. Mężczyzna kliknął w link. Strona, na którą został przekierowany, do złudzenia przypominała stronę logowania do jego banku. Nie podejrzewając oszustwa, wpisał login oraz hasło do bankowości internetowej.

WAŻNE: Kilkanaście karetek w kolejce na SOR. Czekały przed szpitalem w Legnicy nawet kilka godzin [AKTUALIZACJA]

Chwilę później odebrał telefon. Rozmówczyni poinformowała, że wystąpił problem z płatnością i konieczne będzie podanie kilku kodów weryfikacyjnych. 41-latek, nie mając wcześniej do czynienia z podobnym oszustwem i ufając, że uczestniczy w standardowej procedurze sprzedaży, przekazywał kolejne kody autoryzacyjne.

- To właśnie na tym etapie oszuści działają najskuteczniej. Wykorzystują presję czasu, profesjonalny ton rozmowy i przekonanie ofiary, że „to tylko formalność”. Manipulacja stoi tu na bardzo wysokim poziomie - przestrzega podkom. Katarzyna Mazurek, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich.

W pewnym momencie na telefon mężczyzny przyszła kolejna informacja, kolejna próba autoryzacji wypłaty środków z jego konta. Tym razem czujność wzięła górę. 41-latek dokładnie przeczytał treść wiadomości, przerwał proceder i odmówił dalszej autoryzacji. Poinformował o tym rozmówcę.

W tym samym czasie bank, wykrywając podejrzaną aktywność, zablokował konto. Niestety było już za późno. Z rachunku mężczyzny zniknęło około 90 tysięcy złotych. Kwota ogromna, zwłaszcza w zestawieniu z ceną przedmiotu, który miał zostać sprzedany za 60 złotych.

Czytaj także: Nieprawidłowe parkowanie we Wrocławiu kosztowało kierowców ponad 3 mln złotych


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Noeor 2026-06-11 12:24:39 z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Bo oryskaja na ludzi z gory I tak zatrute powetrze. A smugi kond, harp.
~Bronson 2026-01-11 12:41:10 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Idiota dał się oszukać, przecież przy transakcji sprzedaży pieniądze albo wpływają na konto sprzedawcy przez przelewy natychmiastowe, albo na następny dzień po podaniu zwykłego numeru konta bankowego. Nie loguje się na stronę banku i do tego jeszcze przez podejrzany link, żeby kupujący mógł zapłacić za zakup!