Historia miłośna zakończyła się w celi. 47-latek chciał się zemścić, a wpędził byłą ukochaną w kłopoty - Radio Wrocław

Historia miłośna zakończyła się w celi. 47-latek chciał się zemścić, a wpędził byłą ukochaną w kłopoty

Ewa Gazda
Ewa Gazda
| 5 miesiecy temu, 2026-01-08, 12:27
Historia miłośna zakończyła się w celi. 47-latek chciał się zemścić, a wpędził byłą ukochaną w kłopoty - Mężczyzna wpędził swoją byłą partnerkę w kłopoty
Mężczyzna wpędził swoją byłą partnerkę w kłopoty
Fot. Policja Lubin

Oficer dyżurny lubińskiej policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie o agresywnym, prawdopodobnie pijanym mężczyźnie, który rzucał różnymi przedmiotami w okna jednego z mieszkań na terenie osiedla Ustronie. Na miejsce niezwłocznie został skierowany patrol prewencji, jednak mężczyzny nie było już na miejscu.

Polecamy: Ile Wrocław zarobił na Jarmarku Bożonarodzeniowym? Na Rynku trwa już wielkie sprzątanie

Mundurowi pod wskazanym adresem zastali dwie kobiety i uszkodzoną szybę w drzwiach balkonowych. Ustalili, że jedna z nich, 47-letnia mieszkanka Lubina to była partnerka podejrzanego. Oświadczyła, że nie są już parą, ale mężczyzna nie może się z tym pogodzić. Po sprawdzeniu kobiety w policyjnej bazie danych, okazało się, że jest poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Lubinie do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze podali dyżurnemu rysopis agresora i na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem 47-latek chwilę po przekazaniu informacji patrolom został zatrzymany przez policjantów z drogówki.

Właściciel nieruchomości, który został wezwany na miejsce, wycenił straty na kwotę 900 złotych.

Interwencja zakończyła się zatrzymaniem kobiety i mężczyzny. On trafił do policyjnej celi, a ona została przewieziona do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę. 47-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Za to przestępstwo może mu grozić kara pozbawienia wolności do lat 5.

Czytaj także: Nietypowy eksponat we Wrocławiu. To zestaw do... zwalczania wampirów. Co jest w środku?


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.