Nowy żłobek, puste sale. Świebodzice zderzają się z demograficznym krachem
Otworzyli żłobek w cieniu diametralnej zmiany demografii. W Świebodzicach, w nowym żłobku powstało 48 miejsc dla maluchów. Dzieci będzie w nim jak na lekarstwo. - Gdy rozpoczynano inwestycję, nikt nie miał co do niej wątpliwości - przyznaje Beata Gil, dyrektorka żłobka:
- Na ten moment, ze względu na to, że jest niż demograficzny, no i babcine [program "Aktywny rodzic" – przyp. red.], gdzie te młode babcie w domu mogą być i dostawać pieniążki, więc jest bardzo mały nabór. Mamy dwanaścioro dzieci na dzień dzisiejszy. - Czy zatem potrzebny ten żłobek? - Kiedy zapadła decyzja, były bardzo długie listy rezerwowe i nieraz przez cały rok te dzieci się nie dostały do tego żłobka.
Przeczytaj również: Starosta karkonoski podrobił maturę? Krzysztof W. pokazał dokumenty, jest ruch prokuratury
Po półrocznej rekrutacji zapisano dwanaścioro dzieci
Czy tej sytuacji można było uniknąć? Zdaniem Burmistrza, Pawła Ozgi, nic nie wskazywało też na tak dużą zmianę trendu:
- Myśmy podejmowali decyzję w 2023 roku, kiedy tak naprawdę wykorzystywano w przenośni znajomości burmistrza, żeby dać dziecko do żłobka. Wtedy była taka potrzeba a nie inna. W tej chwili mamy zrealizowane zadanie i co się okazuje? Robimy nabór od pół roku i mamy dwanaścioro dzieci. I pytanie co dalej?
Inwestycja kosztowała 4 mln 300 tys. zł. Żłobek powstał w centrum osiedla. Dziś Świebodzice stoją w obliczu kryzysu demograficznego i nieuniknionych trudnych decyzji:
- To, że mamy tu i teraz taką sytuację, to trzeba wiedzieć, że za chwilę w szkołach niż nas dogoni. W tej chwili mamy już 77 dzieci urodzonych w mieście Świebodzice w 2025 roku. To jest zaledwie trzy oddziały do żłobka, trzy do przedszkola, a co za tym idzie – trzy oddziały do szkoły. W tej chwili mamy 11 oddziałów w szkole - przyznaje Paweł Ozga, burmistrz Świebodzic.
"W Wałbrzychu jest inaczej"
Władze Świebodzic zachęcają do zapisywania swoich dzieci rodziców z sąsiednich gmin i już szykują się do debaty co dalej z kolejnymi etapami ich edukacji. Niż demograficzny coraz wyraźniej widać też w dużych miastach, które zamykają żłobki. - W sąsiednim Wałbrzychu jest jednak inaczej - mówi Radiu Wrocław Anna Elżbieciak-Stec, wiceprezydentka miasta:
- To nie jest tak, że my się nie zastanawiamy, natomiast zastanawiamy się raczej nad ograniczeniem liczby miejsc w żłobkach. Wałbrzych przygotował się na ten czas w odpowiednim momencie. To znaczy wtedy, kiedy nam miejsca żłobkowe były potrzebne, to w Wałbrzychu powstawały żłobki. Niestety demografia robi swoje. Natomiast na ten moment nie widzimy konieczności masowego zamykania.
Wałbrzych ma 7 żłobków samorządowych przygotowanych dla około 60 dzieci każdy. W największych jest po 100 miejsc. Najtrudniejsze decyzje związane z ograniczeniem liczby szkół podjęto natomiast już ponad dekadę temu.
Ważne: Śnieg sparaliżował dolnośląskie drogi. Tir w poprzek jezdni na A4, ogromne korki we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

