Ferie zimowe ruszyły. Dolny Śląsk gotowy na turystów: "Śniegu mamy mnóstwo"

Ruszyły zimowe ferie. W tym roku po raz pierwszy odbywają się w trzech terminach, a nie w czterech, jak w latach poprzednich. W Karkonoszach i Górach Izerskich rezerwacji na najbliższe dwa tygodnie jest sporo. Pierwsza tura ferii to jednak tylko przedsmak tego, co będzie się działo w lutym, mówi Rafał Wróblewski, dyrektor jednego z hoteli w Świeradowie-Zdroju:
- Niewątpliwie czekamy bardziej na drugą turę. Dolny Śląsk i Wielkopolska – to są te województwa, które zazwyczaj do nas przyjeżdżają. Zachodnia ściana do nas przyjeżdża. W tej pierwszej turze mamy województwo mazowieckie, które zagląda w Góry Izerskie i cieszymy się z tego powodu, i tak naprawdę dużo województw ze wschodu.
Większość ośrodków narciarskich w regionie jest doskonale przygotowana do ferii zimowych:
- Wykorzystaliśmy mrozy, które tutaj u nas były. Śniegu mamy mnóstwo, nawet miejscami 1,5 metra do 2 metrów. Dawno takiego sezonu dobrego nie było. Odwilż nam nie jest straszna, mamy fabrykę śniegu, w razie czego jesteśmy przygotowani i zaczniemy produkować, ale na chwilę obecną nie ma takiej potrzeby – mówi Waldemar Szczepański ze stoku w Świeradowie-Zdroju.
Organizacje turystyczne szacują, że łącznie przez 6 tygodni zimowych ferii w Karkonoszach i Górach Izerskich wypocznie ponad pół miliona turystów.
W regionie: "Nie spełniają żadnych norm". Legnickie schrony należące do miasta nie nadają się do wykorzystania [ZDJĘCIA]
Jaka pogoda czeka nas na początku ferii?
Będzie mroźno, ale bez opadów śniegu - tak zapowiadają się pierwsze 2 tygodnie zimowych ferii w Kotlinie Jeleniogórskiej. Turyści przyjeżdżający w Karkonosze nie powinni narzekać na brak zimy w górach. A o tym, jaka będzie pogoda w najbliższych dniach, mówi Krzysztof Krakowski, meteorolog Karkonoskiego Parku Narodowego:
- Powinno być chłodno podczas ferii i ten śnieg, który już spadł, to raczej nam nie odpłynie. Natomiast te gorsze wiadomości są takie, że raczej nie przybędzie naturalnego śniegu. Rozwija się bardzo silny wyż nad Syberią, który przez 2 tygodnie będzie wpływał również na pogodę w naszym regionie. Temperatury mogą znowu spaść do -10, a nawet do -20 stopni Celsjusza.
Wysoko w górach panują trudne warunki. W wyższych partiach pokrywa śnieżna wynosi nawet 90 centymetrów, w niższych przez odwilż szlaki są mocno oblodzone.
Sprawdź też: 80 drzew w Świdnicy idzie do wycinki. Zdecydowały kwestie bezpieczeństwa
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

