Szefowa Opery Wrocławskiej wadliwie powołana na stanowisko? Miał być wyrok, jest połączenie spraw

Dziś Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu miał wydać wyrok w sprawie zaskarżenia przez Związek Zawodowy Pracowników Opery trybu, w jakim Urząd Marszałkowski powołał na stanowisko dyrektora Agnieszki Franków-Żelazny. W sumie na wybór wpłynęły trzy skargi. Sąd, na wniosek Marszałka, postanowił je połączyć w jedną skargę, a swojego zdziwienia na taki obrót sprawy nie kryła adwokat związku, Bogdana Słupska-Uczkiewicz:
- Ja jestem zaskoczona tą sytuacją, ponieważ wniosek o połączenie uchwał jeszcze do mnie nie dotarł. Wręcz trudno mi się merytorycznie odnosić do wypowiedzi sędzi, która oświadczyła, że w pełni popiera ten wniosek o połączenie spraw.
Związek Pracowników Opery uważa, że uchwała o powołaniu Agnieszki Franków-Żelazny na stanowisko dyrektorki Opery była błędna ze względu na wadliwe określenie długości kadencji nowej dyrektor. Swojego zaskoczenia nie ukrywała również szefowa Związku - Agnieszka Józefczyk:
- Jesteśmy zaskoczeni. Oczekiwaliśmy w tej sprawie rozstrzygnięcia dotyczącego tej pierwszej uchwały, ponieważ wpłynęło pismo od Marszałka o połączeniu trzech uchwał i rozpoznaniu ich jednocześnie, a więc zaczekamy. Czekamy na wyrok, na kolejny termin.
Termin kolejnej rozprawy nie został wyznaczony.
Przeczytaj również: Niepokój w jeleniogórskiej szkole. Wykryto wysokie stężenie promieniotwórczego radonu. Czy jest się czego bać?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

