Hakerzy celują w wodociągi? Jelenia Góra wzmacnia cyfrowe zabezpieczenia przed atakami

Cyberzagrożenia rosną. Wodociągi w Jeleniej Górze szykują się na ataki.
Fot: Maciej Ryłkiewicz/ Radio Wrocław
Jeleniogórski Wodnik inwestuje w sprzęt przeciw hakerom. Cyberataki dotyczą wodociągów, które zapewniają wodę dla 75 tys mieszkańców. Powodem ma być trwająca od 2022 roku napaść Rosji na Ukrainę. - Zarząd Wodnika na doposażenie otrzymał dofinansowanie 1,2 miliona złotych - Mówi prezes Katarzyna Wierska-Kuberka:
- Elektronicznie sterowane są wszelkie systemy. Mówimy o szpitalach, wielkich zakładach przemysłowych, oczyszczalniach ścieków, wodociągach, gdzie dozowany jest chlor automatycznie. Jest istotne w jaki sposób jest dozowany i czy nikt nie wkradnie się i nie przejmie zarządzania obiektem.
Do tej pory wodociągi przeciwstawiały się hakerom, jednak naruszenie bezpieczeństwa sieci może być coraz bardziej poważne.
Sprawdź również: Pożar zagajnika koło Jedliny-Zdroju. W akcji dromadery i śmigłowiec gaśniczy
Komentarze (4)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~H4ck3r
2026-04-26 17:59:59 z adresu IP: (2a00:f41:b07f:7554:6446:x:x:x)
Odpowiedz
Dam Wam specjalistyczną poradę, za darmo. Mianowicie infrastrukturę krytyczną odizolować od internetu.
zgłoś do moderacji
~Mmm
2026-04-26 16:43:34 z adresu IP: (93.159.xxx.xxx)
Jakby nie zabezpieczyli,to mądrala+tej pisałby - dlaczego nie zabezpieczają, kółko się zamyka.
~trk
2026-04-26 14:35:55 z adresu IP: (2a0b:x:x:x)
Cyfrowy świat cyfrowe problemy. Cyfrowy, czyli 'bezpieczny' jak nam wpiera zorganizowana grupa przestępcza o charakterze zbrojnym-'rząd', a szerzej 'państwo'. Jak wszystko ucyfrowimy i staniemy się stuprocentowymi Simsami w świecie Wielkiego Brata to w końcu będzie 'bezpiecznie'. Kiedyś trzeba było się fizycznie zakradać pod wodociągi, ew. przekupić stróża deficytowym salcesonem. Teraz można siać grozę z wygodnego fotela zlokalizowanego w Moskwie, a może w Tel-Awiwie, a może Kijowie...
~Dante
2026-04-26 14:16:51 z adresu IP: (2a02:8108:9791:dd00:89cd:x:x:x)
Wrocław (radiowe nowosci ogrodnicze) – Ogrodnictwo trzeba uprawiać nawet przy złej pogodzie: Z powodu ulewnego deszczu pan Piotr(znany dziennikarz) z Wrocławia był dziś zmuszony założyć płaszcz przeciwdeszczowy podczas podlewania ogrodu.
„Konieczność wychodzenia podlewać w tak okropną pogodę jest oczywiście denerwująca” – powiedział 58-latek. „Ale dopiero kilka dni temu posiałem kawałek trawnika i trzeba go dobrze podlewać, zwłaszcza na początku”. Moje rododendrony też potrzebują regularnego podlewania”.
Na początku Piotr chciał poczekać z podlewaniem, aż przestanie padać, ale rzut oka na aplikację pogodową pokazał, że przez kilka kolejnych godzin nie widać poprawy.
„Więc założyłem płaszcz przeciwdeszczowy i wyszedłem na zewnątrz” – wyjaśnił ogrodnik-amator. „Nie chciałem, żeby moje rośliny umarły z pragnienia”. Piotr nie uważa, żeby podlewanie ogrodu w deszczu było szczególnie mądre, nawet w odzieży odpornej na warunki atmosferyczne: „W taką pogodę naprawdę trudno zobaczyć, gdzie już się podlało, a gdzie nie, bo ziemia jest wszędzie mokra od deszczu. Łatwo podlać to samo miejsce dwa razy, a to zdecydowanie marnotrawstwo wody”.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

