"Nie dla łączenia szpitali". W Janowicach Wielkich nie chcą fuzji z placówką w Jeleniej Górze

Związkowcy z Janowic Wielkich stanowczo sprzeciwiają się potencjalnej fuzji ich placówki rehabilitacyjnej z Wojewódzkim Centrum Kotliny Jeleniogórskiej. Nie chcą, aby zadłużony szpital ze Stolicy Karkonoszy zagroził dalszemu rozwojowi i bezpiecznemu funkcjonowaniu lecznicy w Janowicach Wielkich.
- Pracownicy zorganizowali się, są przeciwni jakiemukolwiek połączeniu ze względu na to, że jednostka jest w dobrej kondycji finansowej i uważają, że każde połączenie działałoby ze szkodą na rzecz szpitala – mówi dyrektor szpitala w Janowicach Wielkich – Rafał Dyjur.
Jak mówi przewodnicząca tamtejszych związków zawodowych - Małgorzata Szkradek, jesteśmy zdeterminowani i gotowi bronić naszego szpitala.
- Nie ma zgody Związków Zawodowych, nie ma zgody Rady Pracowniczej, nie ma naszej zgody na likwidacje, lub połączenie naszej jednostki z jakimkolwiek innym szpitalem. W tej chwili mamy nieoficjalne informacje, które docierają do nas z różnych stron. My tego nie chcemy, więc postanowiliśmy działać, zanim będzie za późno - mówi przewodnicząca tamtejszych związków zawodowych Małgorzata Szkradek.
Przewodniczący Sejmiku Województwa – Jerzy Pokój, uspokaja i twierdzi, że na razie decyzji o połączeniu nie ma.
- Nawet jak może ktoś, gdzieś tam sobie rozmawia, to najpierw muszą być podjęte odpowiednie decyzje. Rok temu rozmawialiśmy o połączeniu Janowic z Wysoką Łąką, bo i tu i tu jest rehabilitacja, więc możemy rozmawiać na razie o tym. O łączeniu szpitala w Jeleniej Górze z Janowicami decyzji nie ma.
To nie pierwsza batalia o samodzielność szpitala rehabilitacyjnego. Władze województwa, już w 2008 roku chciały połączyć placówkę w Janowicach Wielkich z Dolnośląskim Centrum Rehabilitacji w Kamiennej Górze. Przez protesty pracowników, to jednak nie doszło do skutku.
Przeczytaj także: Bardo. Ojciec i syn zginęli pod kołami samochodu, który wjechał na chodnik
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

