Syn roku! Podarował swojej mamie z okazji Dnia Matki... skradziony rower

Do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu zgłosiła się mieszkanka miasta z zawiadomieniem, że ktoś włamał się do jej pomieszczenia gospodarczego, z którego ukradł rower, zabytkowy zegar oraz kurtkę. Pokrzywdzona wyceniła wartość skradzionego mienia na łączną kwotę tysiąca złotych.
POLECAMY: Rowerzyści znów przejmą ulice Wrocławia. Przed nami największa taka impreza w regionie
Na podstawie przeprowadzonych czynności mundurowi wytypowali sprawcę oraz miejsce przechowywania skradzionych przedmiotów.
- Policjanci jeszcze tego samego dnia udali się pod wcześniej wytypowany adres, gdzie ujawnili, a następnie zabezpieczyli utracone w wyniku przestępstwa mienie. W rozpytania właścicielka posesji nie kryła zdziwienia wizytą policjantów. Tłumaczyła, że rower otrzymała od swojego syna jako zaległy prezent z okazji Dnia Matki - wyjaśnia podinsp. Sławomir Waleński z KPP w Miliczu.
Niestety w tym przypadku policjanci musieli odebrać podarowany „prezent”. Zatrzymanie mężczyzny, który stał za tym przestępstwem było tylko kwestią czasu. Policjanci ustalili, że poszukiwany do jednego z prowadzonych postępowań otrzymał wezwanie obligujące go do osobistego stawiennictwa na terenie milickiej jednostki policji. Poprosili dyżurnego o stosowną informację, kiedy mężczyzna zgłosi się już na przesłuchanie.
- Sprytny plan został zrealizowany. 39-latek tuż po wykonaniu z jego udziałem czynności został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. W toku prowadzonych czynności procesowych mężczyzna usłyszał zarzuty, za które grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Niebawem o dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd - dodaje Waleński.
Czytaj także: Ukradł rower tuż po zakończeniu prac społecznych. Teraz grozi mu surowsza kara
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

