Wrocław: Strach chodzić po ulicach?

| Utworzono: 2012-03-01 08:00 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A
REAKCJA 24

fot. archiwum prw.pl

Taki obraz wrocławskiego Nadodrza wyłania się z opowieści jego mieszkańców, którzy oskarżają policję o pasywność. Bronisław Jura z komisariatu na wrocławskim Ołbinie podkreśla, że wina nie leży tylko po stronie policji.

Rozwiązaniem problemu na Nadodrzu ma być monitoring. Jeszcze w tym roku w ramach rewitalizacji zostanie zostanie zainstalowanych 40 kamer.

Posłuchaj:

Informacja powstała dzięki serwisowi reakcja24.prw.pl.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Były mieszkaniec Ołbina
2012-03-02 01:03:59
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
Wysłuchałem nagrania i proponuję zamieszkać na jakiś czas w tej dzielnicy tym, którzy twierdzą, że tam jest tak jak na innych osiedlach. Niech sobie popatrzą przez okno co się dzieje w dzień i w nocy. i tak, w dzień centralnie pod oknami,w bramie stoją pijani mężczyźni jak i kobiety, czepiają ludzi o grosik, bo ich suszy po nocy, wiecznie jakieś kłótnie, awantury, już nie wspomnę o brudzie jaki zostawiają,śmieciach i niszczą domofony, drzwi..Wieczorem i nocy bezkarnie młodzież sprzedaje narkotyki. Także wiecznie awantury, hałas, bo zawsze pod przykrywką spotkań towarzyskich załatwiają "interesy". Nie ma praktycznie dnia, że komuś auto zostało zniszczone lub witryna w sklepie...dosłownie patologia. Współczuję mieszkańcom, którzy kupili mieszkania w nowych plombach, bo gdy tylko zrobi się cieplej to noce będą często nieprzespane. A Policja czasem przejeżdża, ale zanim się pojawi to już koledzy z przyległej ulicy dzwonią do kumpli i zdążą się ulotnić. A to wszystko robi to, że większość wychowała się w patologii i szuka łatwego zarobku, wiadomo jakiego...polecam trochę pomieszkać w tym środowisku komuś ze straży miejskiej lub z biura prezydenta. Dodam, że nie ma dnia aby idąc ulicą ktoś nie zaczepił, wyzwał drugiego, że ktoś się na kogoś źle popatrzył, został okradziony. A generalnie ludzie się boją zeznawać, bo wiele przypadków już było takich, że takie grupy się potem mszczą, prędzej czy później np. porysują auto lub wybiją szybę. Bezpiecznego mieszkania w tych dzielnicach.
~RYCHU
2012-03-01 14:06:58
z adresu IP: (79.139.xxx.xxx)
Ocena: 1
Swego czasu w rozmowie ze mną na antenie radia wrocławskiego komendant straży miejskiej obiecał mi zwiększenie ilości patroli na ulicach w okolicy ul.Kleczkowskiej. I jak zwykle skończyło się na obiecankach. A w Ryku i okolicach centrum można się "potknąć" o strażnika miejskiego bo pilnują spokoju prezydenta miasta. Moja wdzięczność jest ogromna za takie działania. Pozdrawiam służby mundurowe.
~hmmm
2012-03-01 12:17:45
z adresu IP: (31.63.xxx.xxx)
Ocena: 0
A ja zawsze myślałam,że Wrocław to jedno z najbardziej bezpiecznych i przyjaznych miast!
Reklama