Choć niewinny, miał trafić za kraty

Piotr Słowiński | Utworzono: 2012-04-06 08:06 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Mężczyzna figuruje w sądowym systemie, bo jest pokrzywdzonym w sprawie o pobicie. Okazało się jednak, że nazywa się identycznie jak skazany, który unika kontaktu z sądem.

Otrzymał więc omyłkowo wezwania. Za drugim razem sąd już wiedział, że to nie ten mężczyzna, a mimo to otrzymał wezwanie na rozprawę o zarządzeniu wykonania kary.

Matka pokrzywdzonego podkreśla, że pracownicy sądu wykazali się zupełnym brakiem profesjonalizmu. Nie będzie jednak żądać żadnych odszkodowań.

Chce już mieć za sobą tę sprawę.

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama