Strajk w Chung Hong Elektronics

| Utworzono: 2012-06-29 10:58 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Strajk w Chung Hong Elektronics - fot. archiwum prw.pl
fot. archiwum prw.pl

Napięta sytuacja w specjalnej strefie ekonomicznej w Biskupicach Podgórnych - jak dowiedziało się Radio Wrocław, w firmie Chung Hong Elektronics, gdzie od ponad miesiąca trwał spór zbiorowy, pracownicy oficjalnie ogłosili strajk.

Kroplą, która przelała czarę goryczy, było dyscyplinarne zwolnienie jednego z działaczy związkowych. Sytuacja jest gorąca, a będzie jeszcze bardziej. Część pracowników, która opuściła stanowiska pracy - na poniedziałek zapowiada pikietę przed zakładem.

Jak mówią, reszta pracowników jest zastraszana i boi się przystąpić do strajku generalnego, dlatego teraz praca w firmie odbywa się normalnie. Spór zaczął się od żądań związkowców, którzy domagają się m.in przestrzegania praw pracowniczych i podwyżek o średnio 300 zł brutto miesięcznie.

Jak twierdzą, pracodawca do tej pory nie wykazał woli kompromisu.

Zobacz również:

Protest w Biskupicach


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Komisarz rex2012-07-11 07:58:53 z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Przecież możesz sam otworzyć firmę i tam zarabiać miliony Dlaczego tego nie zrobisz zobaczymy jak ty będziesz nam płaćił??
~Aleph2012-06-30 01:31:36 z adresu IP: (82.145.xxx.xxx)
Ludzie sie boją o prace a wiadomo jaka jest sytuacja na rynku pracy Jest tak Dzisiaj pracujesz a jutro nie Szczególnie jak podnosisz głowe by walczyc o swoje Pracodawcy ustalają swoje zasady i w przeważającej większości nie liczą się ze zdaniem załogi A o związkach to nie chcą wogóle słyszeć Wyzysk i plan dla nich tylko się liczy A u koreańczyków to już normalnie Ludziom na podwyżki nie ma bo tłumaczą sie kryzysem,a na przyjecia to mają? I to z czego? Mają z naszej cieżkiej pracy To my stajemy na lini produkcyjnej i tyramy swiątek i piątek za marne grosze by tylko wyżywic swoje rodzimy A oni tylko sie śmieją z nas Prawdą też jest że nie raz Polskie kierownictwo zakładów też jest nie fer i tylko podlizuje sie koreanczykom Dlatego podziwiam tych ludzi którzy walczą nie tylko o "kase" ale i o swoja godnosć i naszą Polaków