Szkoły rodzenia luksusem

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2012-07-23 07:33 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. prw.pl

Najpierw trzeba wstrzelić się w termin. Przyjmowane są kobiety, które są między 26, a 28 tygodniem ciąży.

Potem trzeba znaleźć miejsce, a z tym jest krucho. Położna ze szpitala na Brochowie, Elżbieta Fabian, przyznaje, że zainteresowanie jest ogromne, a większość chętnych trzeba odsyłać, bo miejsc jest tylko kilka.

Teraz szkoła w szpitalu na Brochowie ma przerwę. Najbliższy kurs zacznie się dopiero w październiku.

Za naukę w prywatnych szkołach trzeba zapłacić kilkaset złotych.

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~fiz.
2012-07-23 10:50:45
z adresu IP: (77.115.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak się dobrze poszuka, to można znaleźć bezpłatne szkoły - przy przychodniach albo nawet u położnych, które w ramach NFZ prowadzą zajęcia w prywatnych gabinetach.
~Ania
2012-07-23 09:00:08
z adresu IP: (195.117.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niedługo mija rok od porodu. W czasie ciąży okazało się, że konieczne jest cesarskie cięcie. Mimo namów położnej z brochowa zdecydowaliśmy się na poród w Brzegu Dolnym, gdzie pracuje lekarz prowadzący ciążę. Opieka wspaniała, po remoncie porodówka przyjemna, wrażenia pozytywne. Mało porodów, bo wszyscy jeżdżą do Wrocławia albo Trzebnicy, więc panie położne zajmowały się wszystkimi "kuracjuszkami", bez pośpiechu tłumacząc i odpowiadając na wszystkie pytania. W przyszłości kolejny poród planuję w tym samym miejscu.
Reklama