Pomagali. Teraz sami proszą o pomoc

fot. archiwum prw.pl
W grudniu spłonęło poddasze zabytkowego pałacyku. Ogień strawił między innymi magazyn z lekami oraz pokoje, w których mieszkali wolontariusze pracujący w stajniach:
Pierwsi z pomocą przyszli mieszkańcy wsi. Z pomocą ruszyli też miłośnicy zwierząt z całej Polski.
Pod opieką Fundacji jest około 160 koni uratowanych z transportów do rzeźni.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

