Pijany pracownik Uwr Medycznego

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-01-20 07:14 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Pijany pracownik Uwr Medycznego - fot. KRBRD
fot. KRBRD

Informację potwierdza Sąd Rejonowy w Oławie. Kierujący służbowym autem miał w wydychanym powietrzu ponad promil alkoholu.

W październiku ubiegłego roku usłyszał wyrok 4 tysiące złotych grzywny i dwuletni zakaz prowadzenia samochodu. Rzeczniczka uczelni, Jolanta Grzebieluch, powiedziała nam, że nie ma oficjalnej informacji na ten temat z sądu ani prokuratury.



Dotarliśmy do dokumentów z których wynika, że Artur P. już wcześniej miał konflikt z prawem. Sędzia Jacek Gołaczyński potwierdził, że w 2004 roku pracownik uczelni został skazany na dwa lata więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęła 9-letnia dziewczynka. O tamtym tragicznym wydarzeniu opowiada matka dziecka.



Ze względu na zły stan zdrowia skazanego, kara została zawieszona na 3-letni okres próby i uległa już zatarciu. Ówczesne władze uczelni, podobnie jak i obecny rektor twierdzą, że nic nie wiedziały o wyrokach pracownika rektoratu.

Zobacz również: Co zrobić z pijanymi kierowcami?

W ubiegłym tygodniu Artur P. złożył wypowiedzenie z pracy. Pozostanie jeszcze w rektoracie przez ponad 3 miesiące.

Posłuchaj:

- Nie tylko służby mogą walczyć z pijanymi kierowcami, każdy może - mówili w Debacie Politycznej Radia Wrocław dolnośląscy działacze.

Komentuje mecenas Iwo Klisz:

Żeby wykonywać pewne zawody np. nauczyciela, czy adwokata musi być spełniony wymóg o niekaralności. Czasem jest on ograniczony do przestępstw umyślnych, w innych przypadkach jakiekolwiek popełnione przestępstwo ogranicza dostęp do danej profesji. W sytuacjach, gdy nie ma odpowiednich regulacji prawnych, pracodawca w oparciu o sam kodeks pracy zawsze ma prawo rozwiązać z pracownikiem umowę nawet w trybie dyscyplinarnym, gdy ten popełnił przestępstwo, które uniemożliwia mu wykonywanie tego konkretnego zawodu. Ten brak możliwości, o którym mowa w tym przepisie, może wynikać z przyczyn moralno-etycznych. Pracodawca np. może nie mieć zaufania do księgowego, który wcześniej był skazany za kradzież, czy też do chirurga, który spowodował wypadek samochodowy po pijanemu. W stosunku do lekarza, podobnie jak do pracownika naukowego mamy bowiem jakieś określone wymagania. W mojej ocenie istniała zatem podstawa do rozwiązania z takim pracownikiem umowy, nawet w trybie dyscyplinarnym. Ocena moralna takiego zdarzenia zawsze zależy jednak od pracodawcy.


Komentarze (33)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jacol2014-01-29 18:29:19 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ten kto zabija po pijaku powinien siedzieć,i nie ma znaczenia czy zabił siekierą czy prowadząc auto.Ale jak się ma takie znajomości jak ta łajza kanclerz to można się śmiać z wyroku sądowego.Siedzieć nie mógł,ale pracować i owszem?PRAWO POWINNO BYĆ DLA WSZYSTKICH.
~W.K.2014-01-24 01:06:21 z adresu IP: (37.209.xxx.xxx)
Oj, ja tu widzę jakiegoś trolla, który broni przestępców pod różnymi nickami. Pewnie jakiś dobry kumpel z uczelni albo sam zamieszany w sprawę. Są tacy. Podpisz się łajzo imieniem i nazwiskiem to wtedy pogadamy. A jakbyś miał odrobinę inteligencji, to sam wyszukałbyś odpowiednie artykuły przez Google i nie zawracał ludziom d... Mnie to zajęło 20 sekund. Myślę, że do takich jak ty fakty nie docierają - wolałbyś właśnie takie pitu, pitu, pod warunkiem, że zgodne z twoimi poglądami. Dowodów jest aż nadto, trzeba tylko umieć popatrzeć obiektywnie na sprawę, a nie tendencyjnie zniekształcać fakty.
~Tata2014-01-23 16:06:53 z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
@Janusz piszesz ,że media rozdmuchał więc pytam się grzecznie w jakich mediach ?? bo chętnie bym popatrzyła, ale nie ma innych mediów, oprócz tych przezemnie wymienionych . @Kasia jaki lekarz ? bo ja tu nie widzę zmianki o lekarzu ? Piszesz o lekarzu to na pewno wiesz , więc powiedz , udowodnij ? Myślę ,że wasze wypowiedzi sa zwykłymi niczym nie uzasodnionymi plotami . Nikogo nie bronie tylko jestem ciekawa ale interesują mnie tylko fakty a nie pitu pitu !
~kornel2014-01-22 15:47:52 z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
@Teta: Zapoznaj się dokładnie z artykułem, a potem pisz. Wygląda na to, że bronisz kryminalisty - czyżbyś sam miał coś na sumieniu?
~Kasia2014-01-22 15:31:05 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Racja Janusz, problem w tym, że tak jest wszędzie - w szpitalu, w sądach, urzędach...jak lekarz kogoś zabije w szpitalu to przenoszą go gdzieś na prowincje, ręka rękę myje, kolesie się nawzajem kryją bo sami są tacy sami...
~Teta2014-01-22 12:13:47 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Janusz , w jakich mediach ?? z tego co widzę to żadne media oprócz tego radia i jakieś mało poczytnej gazety coś tam od niechcenia wyskrobały !
~Janusz2014-01-22 03:49:51 z adresu IP: (78.30.xxx.xxx)
Prawda jest niestety taka, że kolesie z uczelni będą kryć przestępcę aż do końca - dopóki sprawą nie zainteresują się media. Daję głowę, że władze uczelni i pracownicy o wszystkim doskonale wiedzieli - przecież o takich osobach mówi się na korytarzach, w gabinetach itd. Tym bardziej, że sprawa była już w mediach. A gdy sprawa po raz kolejny dotarła do mediów, robią okrągłe oczy i udają greka. Tak właśnie wyglądają polskie uczelnie - ręka rękę myje. Facet specjalnie sam się zwolnił, bo liczy, że dzięki temu będzie mniejszy szum. Pewnie już ma załatwioną posadkę na innej uczelni, oczywiście przez jakiegoś wysoko postawionego, zaufanego kolegę, który "o niczym nie wie". Jak sprawa ucichnie w mediach, to znajdziemy go w spisie wykładowców jakiejś innej polskiej uczelni medycznej, zapewne na kierowniczym stanowisku. Karę powinni ponieść wszyscy, którzy dopuścili się zaniedbań i teraz bezczelnie kłamią: dziekan, rektorzy, rzecznik uczelni, prokurator, sędzia. Dopóki nie będą konsekwentnie karane wszystkie osoby zamieszane w takie sprawy, kolejni będą ukrywać przestępców w nadziei, że im się upiecze, bo przecież niczym nie ryzykują.
~taka prawda2014-01-22 03:29:30 z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Kolejny sukces wrocławskiej nauki. Tym razem kryminaliście udało się uciec od kary dzięki kolesiom-lekarzom.
~mona2014-01-21 22:13:20 z adresu IP: (149.6.xxx.xxx)
ciekawe że cała Akademia o tym huczała przez lata, wszyscy, albo pawie wszyscy wiedzieli, tylko rektorzy kolejni nie byli świadomi??? to gdzie oni żyją ??
~kwejk2014-01-21 16:13:17 z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
~jaś dokładnie z taką interpretacją się spotkałem, ale przyznaję, że można znaleźć też inne, jak to bywa z interpretacjami przepisów
~jaś2014-01-21 15:36:05 z adresu IP: (77.113.xxx.xxx)
Z jaką interpretacją się spotkałeś? Że niezależnie od tego kiedy pracodawca dowiedział się o wyroku, to może zwolnić pracownika jedynie w ciągu miesiąca od jego uprawomocnienia, a jak się dowiedział po upływie tego miesiąca to już nic nie może zrobić?
~kwejk2014-01-21 15:08:15 z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
~jaś a moim zdaniem wprost przeciwnie, sam też spotkałem się w praktyce z taką interpretacją art. 52 par. 2 KP - pamiętaj, że profesjonalizm prawnika w żadnym wypadku nie powinien ograniczać się jedynie do znajomości przepisów, ważne jest również orzecznictwo i doktryna, więc zachęcam Cię do tego, abyś na przyszłość - zanim zaczniesz kogoś obrażać, że nie potrafi czytać i nie zna przepisów - zapoznał się dokładnie z przedstawionym problemem, bo możesz wyrządzić niezłe kuku swoim klientom.
~jaś2014-01-21 14:39:57 z adresu IP: (77.113.xxx.xxx)
~kewjk, widać, że john nawet nie zajrzał do kodeksu pracy, a co dopiero mówić o czytaniu orzecznictwa i książek prawniczych:)
~kwejk2014-01-21 12:44:31 z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
jaś z Twojej wypowiedzi wynika, że pewnie jesteś prawnikiem, powinieneś zatem mieć świadomość, że same przepisy to nie wszystko - przejrzyj proszę jakieś orzecznictwo, komentarze, poprzeglądaj portale dla księgowych/kadrowych,a sam przekonasz się, że termin ten, w zależności od przyczyny rozwiązania umowy o pracę, rozpoczyna swój bieg w różnym momencie. No i nie obrażaj innych, każdy ma prawo do własnej interpretacji przepisu, tym bardziej, jeśli poparte jest to orzeczeniami sądów i poglądami doktryny.
~Robin2014-01-21 12:41:21 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Super wreszcie Pan A.P. odejdzie już dawno powinien to zrobić, na takim stanowisku powinna być kadencyjność aby zapobiec kumoterstwu.
~jaś 2014-01-21 11:32:40 z adresu IP: (77.113.xxx.xxx)
~john przepisy prawa pracy stanowią, że pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia w terminie miesiąca od uzyskania przez niego wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy, a nie od uprawomocnienia się wyroku. Więc nie tylko nie umiesz czytać (i nie rozróżniasz czasu przeszłego od teraźniejszego), ale też nie znasz prawa i wprowadzasz ludzi w błąd.
~rolll2014-01-21 10:38:11 z adresu IP: (109.199.xxx.xxx)
zabił dziewczynkę a mimo to jego wysokie stanowisko na umed wroc było nadal akceptowane przez prof dr hab Marka Ziętka.
~Komentarz został usunięty2014-01-21 10:33:24 z adresu IP: (109.199.xxx.xxx)
Komentarz został usunięty
~nikt2014-01-21 09:22:25 z adresu IP: (91.197.xxx.xxx)
Wszyscy na uczelni wiedzieli,wszyscy szeptali ,ale przecież to człowiek na stanowisku , a za alkohol i wyroki zwalnia się tylko szarych pracowników. To nie pierwszy przypadek ,że na tym stanowisku w tej uczelni zasiada człowiek "pijący".Jak widać wszystko jest do czasu!!!
~john2014-01-21 07:05:45 z adresu IP: (82.143.xxx.xxx)
Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uprawomocnienia się wyroku skazującego - w tym przypadku wyrok uprawomocnił się pewnie jeszcze w listopadzie, więc wbrew opinii Pana mecenasa w chwili obecnej nie mogło dojść do dyscyplinarnego zwolnienia pracownika, bo byłoby to niezgodne z prawem.
~ktoś2014-01-20 22:17:29 z adresu IP: (91.197.xxx.xxx)
Wszyscy pracownicy wiedzieli o tamtej sprawie i się dziwili że jeszcze pracuje ciekawe w jaki sposób mogły nie wiedzieć o tym władze uczelni. "znający uwarunkowania" chyba sam do końca jednak ich nie zna. A Ten Pan A.P. już wtedy nie powinien pracować
~Ariel W.2014-01-20 22:15:25 z adresu IP: (89.77.xxx.xxx)
Brak słów dla poczynań osób na wysokich stanowiskach.Nie umniejszając nikomu, mleko już się rozlało... być może będzie to ostrzeżenie dla tych, którzy po kieliszku wsiadają i jadą. Co do sprawy mieszania przez Solidarność 80 "~znajacy uwarunkowania" jak to sobie wyobrażasz, że o sprawie mieli wszyscy milczeć? Bo nie rozumiem? Jeżdżę po Wrocławiu i nie chciałbym by wjechał we mnie pijany kierowca... takie sytuacje należy nagłaśniać tym bardziej jeśli chodzi o osobę na stanowisku publicznym na tak renomowanej uczelni. Niestety 25 lat po obaleniu komunizmu wciąż żyjemy w epoce gdzie prosty lud nie może wiele gdy "ludzie przy korycie" mogą wszystko łącznie z anulowaniem wyroku za zabicie po pijaku! Czy to jest normalne? Ten człowiek potrzebuje pomocy tylko jak w tak chorym społeczeństwie znaleźć specjalistę, który by go wyleczył?
~rotfl2014-01-20 21:33:37 z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
"W październiku ubiegłego roku usłyszał wyrok 4 tysiące złotych grzywny i dwuletni zakaz prowadzenia samochodu." Grzywna zaciera się po 5 latach od wyroku, więc ten wyrok jeszcze nie jest zatarty.
~lol2014-01-20 20:05:09 z adresu IP: (89.77.xxx.xxx)
Mecenas Iwo chyba powinien się wrócić na studia... Zatarcie skazania to fikcja prawna, na mocy której skazany po upływie określonego czasu może zgodnie z prawem twierdzić, że nigdy nie był karany. A zatem władze nie mogły "wiedzieć o wyroku", bo nie było żadnego wyroku - ten przecież wykreśla się z rejestrów. Świadomość prawna w naszym narodzie znawców wszech materii jest poniżej poziomu rynsztoka...
~baron2014-01-20 19:40:24 z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
prywatna sprawa ?!!!!SKANDAL !!!! SKANDAL !!!!!!!! SKANDAL !!!! również dla reszty...
~baron2014-01-20 19:23:00 z adresu IP: (31.61.xxx.xxx)
Polskę trzeba budować od podstaw !
~znajacy uwarunkowania2014-01-20 19:08:13 z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Jestem zaskoczony. Oferujecie państwo wyroki bez rozpatrzenia sprawy. Czynu oczywiście nie usprawiedliwiam i zdecydowanie potępiam, tym bardziej,że to już stwierdzony drugi przypadek. Jest oficjalnie zgłoszona rezygnacja z zajmowanego stanowiska. Ale mało kto wie,że za tą całą sprawą stoi Przewodniczący "Solidarności 80" Pan "P", który nie będąc odpowiednio uhonorowany w poprzenidniej AM rozpoczął określoną kampanię. Jej rezultatem są nie tylko takie zmiany personalne. To On, w mojej ocenie zaczyna (i jest to niebezpieczne) kształtować politykę kadrową w UM we Wrocławiu. Szanowni Państwo REDAKTORZY wrocławskich mediów,czy Wy boicie się dotknąć tego Pana z "Solidarności 80" bo On takiego strachu przed Wami nie czuje - wręcz odwrotnie, artykułował to wielokrotnie. A może "gonicie" tylko za tanią sensacją na własny użytek? Staram się być krytyczny przede wszystkim wobec siebie i także wobec tego, co mnie otacza. Ta sprawa jest mi znana i jeszcze raz podkreślam (pomijając sam czyn wielce naganny)że rozgrywki personalne, którymi, w mojej ocenie, autorem jest szanowny Pan Przewodniczący "Solidarności 80" nie wyjdą nikomu na dobre.
~stefan2014-01-20 19:04:10 z adresu IP: (86.111.xxx.xxx)
nie pozostaje nic jak tylko brac sprawy w swoje ręce
~to nie jest prywatna! 2014-01-20 18:03:02 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
....to Władze czyli głównie Rektor tworzy odpowiedni klimat i kształtuje odpowiednie normy zachowań i postawy.....bardzo dziwne są wypowiedzi rzeczniczki czyli rektora....
~Hammurabi2014-01-20 16:06:13 z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Oko za oko, zginela by jego latorośl, a gdy brak, on sam. Mógłby negocjować cenę życia, ale poniżej 3 mln ero w złocie bym nie zszedł.
~ekspert2014-01-20 16:03:47 z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
opublikować nazwiska tych "rzeczoznawców" -lekarzy, którzy orzekali, że trunkować to on może ale do kryminału to jest za wątłego zdrowia...
~to prywatna sprawa ???2014-01-20 15:38:08 z adresu IP: (109.243.xxx.xxx)
jesteśmy bezsilni ,takich pijanych i świętych krów mamy dużo niestety w społeczeństwie
~ZERO TOLERANCJI!!!2014-01-20 15:27:29 z adresu IP: (89.77.xxx.xxx)
Jak My żyjemy? Jak to możliwe, że ten człowiek jeszcze pracuje? Zabił DZIECKO! Jak po czymś takim można wsiąść do auta po alkoholu? Zero konsekwencji ... trzeba to zmienić!