Prosty zabieg i wielka tragedia

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-02-05 07:10 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Prosty zabieg i wielka tragedia - fot. archiwum prw.pl
fot. archiwum prw.pl

44-letnia nauczycielka ze Świdnicy po artroskopii kolana doznała zatoru płucnego. Początkowo zapadła w śpiączkę, a teraz nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji.

Kobieta od blisko 7 lat nie wstaje z łóżka. Nie mówi, wymaga stałej opieki. - Trudno nawiązać z nią kontakt, ale próbuję każdego dnia - opowiada nam jej mąż, Janusz Szczech.



Kancelaria odszkodowawcza z Dzierżoniowa szykuje sądowy pozew, będzie domagać się wysokiego zadośćuczynienia i renty dla chorej kobiety. Zdaniem reprezentującego rodzinę Macieja Kwietnia szpital nie zapewnił chorej odpowiedniej opieki.

Dyrektor ds. leczniczych szpitala "Latawiec" Zbigniew Kubiaczyk dziś nie pamięta wydarzeń sprzed lat.



Dyrekcja szpitala potwierdza na razie jedynie, że pacjentka była leczona w tej placówce. Proces może trwać wiele lat.

Posłuchaj:

Na zdjęciu pani Beata z mężem jeszcze przed chorobą (fot. archiwum rodzinne)

Sprawę prowadzi ta sama kancelaria, która stoi za jednym z najwyższych w Polsce odszkodowań jakie wypłaci PZU - poszkodowana w katastrofie autokaru pod Grenoble, do którego doszło w 2007 roku, dostanie w wyniku ugody w sumie prawie 3 miliony złotych. Wcześniej ubezpieczyciel proponował 60 tysięcy złotych i odmawiał dalszych roszczeń. Kobieta ma złamany kręgosłup i porusza się na wózku inwalidzkim.

Przypomnijmy, jedną z głośniejszych spraw odszkodowawczych w Polsce była walka Wiesławy Terki, której córka zapadła w śpiączkę po operacji tarczycy w nieistniejącym już szpitalu we Wrocławiu. Z powodu błędów lekarzy młoda kobieta wymaga stałej opieki. Opiekująca się córką kobieta walczyła i o odszkodowanie i o rentę, która pokryłaby koszty rehabilitacji. W 2010-tym roku sąd apelacyjny zdecydował, że rodzina dostanie 500-set tys. zł zadośćuczynienia i 300-tys zł odszkodowania. Wiesława Terka wywalczyła też dla córki comiesięczną rentę w wysokości 13 tys. zł.

Do tragedii doszło w 2002 roku - Edyta Terka trafiła do szpitala im. Rydygiera na operację tarczycy. Po zabiegu poszkodowana zaczęła narzekać na problemy z oddychaniem. Lekarz dyżurny uznał, jednak, że wystarczy podać kobiecie lek uspokajający. Z kolei ordynator ograniczył się jedynie do zlecenia konsultacji laryngologicznej. Okazało się, że w pooperacyjnej ranie u młodej kobiety powstał krwiak. To on utrudniał jej oddychanie a w efekcie doszło do niedotlenienia mózgu. Edyta Terka zapadła w śpiączkę.

O błędy medyczne w sprawie leczenia Edyty Terki oskarżeni zostali dwaj lekarze ze szpitala im. Rydygiera we Wrocławiu. Ordynator Ryszard M. usłyszał wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Prawomocnym wyrokiem nie zakończył się jeszcze proces drugiego z lekarzy.

Sylwia Jurgiel


Kto i jak może domagać się odszkodowania od szpitala za błędy i pomyłki?

Przede wszystkim trzeba wyliczyć wysokość kwoty, której chory lub rodzina będą się domagać. Można zażądać zwrotu kosztów leczenia m.in. wydatków na leczenie, wydatków na leki, specjalistyczny sprzęt czy wizyty u specjalistów. Każdy pacjent może też wystąpić do szpitala o zadośćuczynienie od cierpienia fizycznego i psychicznego. Najpierw pismo związane z roszczeniem należy skierować do szefa danej placówki służby zdrowia winnej wyrządzenia krzywdy. Można też bezpośrednio zwrócić się do ubezpieczyciela szpitala czy przychodni. W Polsce podmioty zajmujące się świadczeniami zdrowotnymi muszą ubezpieczać się od odpowiedzialności cywilnej. Jeśli szpital czy ubezpieczyciel odmówią wypłaty pieniędzy należy skierować pozew do sądu.

Błędy od dwóch lat można zgłaszać do komisji do spraw zdarzeń medycznych działających przy wojewodach.


Komentarze (14)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kama2014-02-08 12:37:41 z adresu IP: (149.6.xxx.xxx)
przed każdą operacją lekarze dają do podpisania takie papiery, że jak się wczytać to chciałby się uciekać, tylko nie ma wyjścia, trzeba uwierzyć i liczyć że się uda. Prawda jest taka że każdy nawet najprostszy zabieg może mieć powikłanie, ale........ w tym wypadku problem w tym że być może można było zapobiec tragedii gdyby ktoś np. lekarz się tym zainteresował
~koleś2014-02-07 13:15:44 z adresu IP: (78.154.xxx.xxx)
3 miliony - pewnie z odsetkami i ewentualnie z kapitalizacją renty. Ciekawe ile jest w tym samego - gołego zadośćuczynienia?
~IPLA2014-02-07 11:10:43 z adresu IP: (77.253.xxx.xxx)
http://www.ipla.tv/2014-01-30-rekordowe-odszkodowanie/vod-5881687
~opiekunka2014-02-07 00:23:20 z adresu IP: (164.126.xxx.xxx)
Szanowny Panie Januszu życzę Panu dużo siły i wytrwałości. Zgadzam się z Panem, ze żaden ośrodek w Polsce nie zapewni choremu takiej opieki jak kochająca rodzina. Razem z tatą opiekujemy się ciężko chorą mamą i wiem jak to jest. Wydaje mi się że przeżywamy w Polsce poważny kryzys służby zdrowia, osoby, które powinny pomagać chorym traktują ich jak zło konieczne. Niestety ale powszechna jest w Polsce spychologia, każdy chciałby sie pozbyć pacjenta bo to zbędny koszt.
~Komentarz został usunięty2014-02-05 23:58:34 z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
Komentarz został usunięty
~pieszczoty nasze 2014-02-05 23:36:23 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Kocham Cię Kochanie Moje kocham Cię !
~Małgorzata2014-02-05 23:15:42 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Tak wygląda prawdziwa miłość. Dla Ciebie Janusz i Karolinki dużo cierpliwości,wytrwałości i siły. O naszej służbie zdrowia to szkoda mówić. Po prostu jak ktos zgłasza, ze się źle czuje to trzeba się tym zainteresować, szczególnie w szpitalu. Tam maja pracować ludzie empatyczni, z powołaniem. Pracowałam z Beatką wiele lat. To wspaniała kobieta i nauczycielka. Kochała pracę i dzieci. Rodzice powierzali jej swoje największe Skarby a ona opiekowała się nimi z miłością, zrozumieniem, zaangażowaniem. Szkoda, ze nie doświadczyła tego od personelu szpitala.
~kama2014-02-05 20:19:04 z adresu IP: (149.6.xxx.xxx)
dla mnie najgorsze jest to, że rodzina zostaje w takiej sytuacji sama!! sama musi sobie "jakoś" radzić. Każdy z nas może znaleźć się w podobnej sytuacji i co wtedy?
~anonimka2014-02-05 20:18:16 z adresu IP: (79.191.xxx.xxx)
To się nazywa prawdziwa miłość męża do żony... Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla żony i żebyście w końcu byli szczęśliwi.
~kerim2014-02-05 16:04:00 z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
niech szpitale odpowiadają za swoje usługi a lekarze za swoje czyny niech się lekarze ubezpieczają od błedów w tedy najgorszych weliminuje runek ubezpieczen i to bedzi chyba dla dobra pacjętów
~Marita2014-02-05 15:52:14 z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Mało jest dziś takich cudownych mężów , dużo zdrowia dla żony a dla Pana bardzo dużo, dużo wytrwałości jak również cierpliwości.
~Małgorzata2014-02-05 13:42:24 z adresu IP: (62.141.xxx.xxx)
Wielki szacunek dla Pana Janusza za to co robi, za jego cudowną opiekę nad Beatką i wielką miłość do niej, walkę o każdy dzień, o każdą chwilę.
~W.D.2014-02-05 08:53:14 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Janusz trzymaj się! Jesteś niewiarygodnie dzielny. Powodzenia
~PRAWDZWA MIŁOŚĆ2014-02-05 07:38:04 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
KOCHANY MĄŻ SWOJEJ ŻONY