Hit na koniec - Turów w Zielonej Górze

| Utworzono: 2014-03-19 06:53 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Niech nie dadzą się zwieść ci, którzy wierzą, że to spotkanie jest mało istotne. Choć przed play-off jeszcze faza "szóstek" dzisiejsza potyczka jest niezwykle ważna dla obu drużyn.

W przypadku zwycięstwa zespołu Miodraga Rajkovica uzyska on wyraźną przewagę psychologiczną na kolejne etapy. To coś więcej niż tylko dobra forma, która może się nagle pojawić i chwilę później zniknąć.

Stelemet, i jego szkoleniowiec Mihailo Uvalin, zrobią wszystko by dwa punkty pozostały w Zielonej Górze. Nie mogą bowiem pozwolić by ich najgroźniejszy rywal w walce o tytuł mistrza Polski poczuł się pewnie.

Hala, w przypadku zmagań Stelmetu z Turowem, jest bardzo ważnym argumentem przemawiającym za każdym razem za gospodarzem. Z tego też powodu zielonogórzanie są dziś faworytem.

W lepszej dyspozycji w ostatnich tygodniach są na pewno wicemistrzowie Polski. Ale mobilizacji, koncentracji - tego graczom Stelmetu nie zabraknie. Doping kibiców też będzie istotny. Choć, wg informacji docierających z Zielonej Góry, w kasach zostało jeszcze około tysiąca biletów na dzisiejszą konfrontację.

Oba zespoły mogą się już skupić wyłącznie na rywalizacji w Tauron Basket Lidze. Zagraniczni rywale pokazali miejsce w szeregu polskiej koszykówce. PGE Turów odpadł w Zjednoczonej Lidze VTB, Stelmet nie dał rady i w Eurolidze i na jej zapleczu.

Liga idealnie trafiła z kalendarzem. Ostatni mecz bowiem, między zainteresowanymi, decyduje o zwycięstwie w sezonie zasadniczym. Emocje gwarantowane. Początek starcia z Zielonej Górze o 20. Relacja z meczu w Radiu Wrocław.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama